|
Kronika Kwietnego Biegu wokół Polski 2006
27 maja - dzień pierwszy
Jak było na Podhalu - szczegółowa relacja wraz z galerią zdjęć na witrynie Podhale - Sport

Uroczystość przed rozpoczęciem Biegu |

Start 27.05 godz. 17.00. |

Kapela góralska na trasie |
Ruszyliśmy. Punktualnie o 17.00, po miłej uroczystości z udziałem orkiestry, do pierwszego etapu ruszyło 35 osób. W biegu wziął udział wójt Jabłonki Julian Stopka. Podziękowania dla p. Marii Spiszak za znakomite przygotowanie gminy. Etap został pokonany bez przeszkód i w terminie. Na drugą zmianę ruszyło 25 osób. Pogoda dobra.
18.25 Na trasie młodzież z gminy Czarny Dunajec, która zmieniając się doprowadzi sztafetę do Chochołowa. Sprawna organizacja dzięki Stanisławowi Bukowskiemu.
19.00 Sztafeta dobiega do Chochołowa. Młodzież niesie na czele Biegu papieska flagę. Duża pomoc policji i Straży Pożarnej. Na trasie, młodych biegaczy pozdrawiają rodziny i okoliczni mieszkańcy. Podziękowania dla młodzieży ze Szkoły Sportowej wraz z trenerem Andrzejem Ruchałą.
19.35 Sztafetę przejęła gmina Kościelisko sprawnie przygotowana przez Danutę Michalik. Biegnie młodzież trenująca biathlon wraz z trenerem Adamem Jakiełą. Sportowy nastrój udziela się mieszkańcom, do sztafety dołączają spontanicznie dzieci i młodzież.
20.05 Dolina Kościeliska, sztafetę pilotuje wóz Straży Pożarnej, biegnie około 50 osób. Pojawili się biegacze z pochodniami. Brawo Podhale!
20.45 Gmina Kościelisko zakończyła swój etap w sanktuarium na Krzeptówkach, po skończonym odcinku około 80 biegaczy weszło na krótką modlitwę. Sztafetę przejęło Zakopane, biegaczy pilotuje koordynator Zakopanego Zbigniew Ślusarczyk.
22.00 Biegacze z Zakopanego przekazali szarfę Poroninowi - było wspólne zdjęcie i trudne zadanie dla Poronina - droga pod górę. Biegnie 7 osób. Ekipę pilotuje zastępca wójta Poronina Andrzej Buńda.
23.05 Trybsz. Noc - zaczyna się kształtowanie charakteru. Sztafeta bez opóźnień. Na trasie 8 osób, biegnących rotacyjnie.
23.35 Kilka kilometrów pokonał w Biegu koordynator z Łapsz - Tomasz Szmyt. W trudnych nocnych godzinach na trasie Agnieszka Koczocik i Piotr Szado.
28 maja - dzień drugi
00.00 Łapsze Niżne do Czorsztyna tempo sztafety utrzymują policjant wspólnie z panią ze sztafety biegajznami.pl.
01.05 Sromowce - Krośnica, ostry bieg pod górę, trasę pokonuje młodzież trenująca kajakarstwo górskie. Liczba uczestników zaczyna wzrastać biegnie 8-10 osób. Pomagają rodzice, odbierając samochodami młodzież po skończonym etapie.
01.30 Krośnica - Krościenko podziękowania dla pani Kingi Kołodziejskiej. Na tym odcinku udział w Biegu wzięło 80 osób, biegł wiceburmistrz Krościenka Janusz Piwoni. Bieg pilotuje Straż Pożarna.
03.00 Tylmanowa. W biegu udział bierze miedzy innymi wójt Ochotnicy Kazimierz Konopka, Elżbieta Polczyk i Jan Ligas, którzy bieg na terenie gminy wzorowo przygotowywali.
04.00 Łącko Grupy młodzieży w jednolitych strojach klubowych, zmieniają się co 5 km. Podziękowania dla młodzieży i Witolda Majewskiego, który ten odcinek przygotował.
05.57 Mieszkańcy Miasta i Gminy Stary Sącz powitali sztafetę biegu dookoła Polski. Symboliczną szarfę od gminy Łącko przejęli harcerze z Gimnazjum w Barcicach, którzy przekazali ją chorążym biegu. Na poszczególnych odcinkach przebiegło łącznie 95 uczestników reprezentujących wszystkie szkoły oraz kluby sportowe z terenu gminy. W czasie trwania biegu harcerze pełnili honorową służbę wartowniczą przy Ołtarzu Papieskim na starosądeckich Błoniach, a także w miejscach zmian zawodników sztafety. O godz. 7.09 sztafetę przekazano uczestnikom biegu w gminie Rytro. Łączną trasę biegu, która wynosiła 15,5 km, uczestnicy pokonali w ciągu 1godz. 12 min. Nad bezpieczeństwem czuwała Policja z Komisariatu w Starym Sączu. O opiekę medyczną zadbała pani Marta Pawlik - szkolna pielęgniarka z Gimnazjum w Barcicach. Mimo bardzo wczesnej pory i niesprzyjającej pogody młodzież wraz z nauczycielami z wielkim entuzjazmem i zaangażowaniem przystąpiła do biegu. Cały trudny etap przygotowany przez Dorotę Młyńska-Postrożny i ks. Tadeusza Sajdaka.
07.30 Rytro Odcinek do Piwnicznej pokonała grupa Uczniowskiego Klubu Sportowego Ryter w Rytrze i Ochotniczej Straży Pożarnej w Rytrze (razem 18 osób) wspólnie z 4 maratończykami. Pilotowała Straż Graniczna. Etap przygotował Marek Tokarczyk.
8.00 Piwniczna W biegu wzięło udział 33 uczestników, uczniowie z Gimnazjum Publicznego oraz Liceum Profilowanego w Piwnicznej Zdroju. Chorążymi Biegu byli: Adam Długosz - nauczyciel wychowania fizycznego w gimnazjum, Klaudia Zgorzało - uczennica klasy II liceum profilowanego oraz Dariusz Grucela uczeń klasy IIIc Gimnazjum Publicznego. Przebiegli cały dystans 17 km. Bardzo pomógł Urząd Gminy, Straż Pożarna, Straż Graniczna i policja.
Imprezy towarzyszące Kwietnemu Biegowi w Piwnicznej: 1 czerwca odbędzie się Dzień Sportu dla uczniów Gimnazjum Publicznego. Młodzież przebiegnie kwietne pętle na trasie Głębokie - Piwniczna-Zdrój. Oprócz tego będą zorganizowane turnieje piłki siatkowej, piłki nożnej, unihoka, szachowy, tor przeszkód przygotowany przez policję i straż graniczną oraz konkurs plakatu pt. "Sport w życiu Jana Pawła II". Do 10 czerwca zorganizowana zostanie wystawa zdjęć z Kwietnego Biegu i kwietnych pętli. Dla wszystkich uczestników Kwietnego Biegu przygotowano dyplomy, które zostaną wręczone w dniu 1.06. z rąk wiceburmistrza Franciszka Kotarby w Gimnazjum Publicznym w Piwnicznej Zdroju.
8.30 Muszyna. Podziękowania władz miasta i Anny Wiśniowskiej, na trasie 72 osoby.
Sztafeta "Siemaszki" na trasie wokół granic Polski zorganizowana w ramach Kwietnego Biegu przebiegała przez Miasto i Gminę Uzdrowiskową Muszyna. Uczestnicy mieli do pokonania dystans 21 kilometrów. Trasa biegła drogą wojewódzką nr 971 wzdłuż doliny Popradu przez miejscowości Żegiestów, Andrzejówka, Milik do Muszyny i dalej doliną Muszynki przez Powroźnik do granicy z Gminą Krynica-Zdrój. Dwóch chorążych Andrzej Gacek i Bogdan Kałuziński do sztafety dołączyli już w Wierchomli i razem ze sztafetą z Piwnicznej przekroczyli granice gmin. Przejęliśmy Bieg razem z biało-czerwoną szarfą, był przy tym obecny Waldemar Serwiński Burmistrz Muszyny. Przez Żegiestów obok chorążych w sztafecie biegło 19 dzieci z Zespołu Szkolno - Przedszkolnego w Żegiestowie. Między Andrzejówką a Milikiem biegło 9 uczniów i 2 nauczycieli z Zespołu Szkolno - Przedszkolengo w Złockiem, kolejny odcinek przejęło 9 uczniów z Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Muszynie, których w Powroźniku zmieniła 29 osobowa grupa z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Powroźniku. I tak muszyńska sztafeta przebiegła 21 km, przekazując szarfę młodzieży z Krynicy, ale na tym biegu nie zakończyliśmy. Trzech uczestników pobiegło dalej. Jeszcze 8 km zostało do przebiegnięcia naszym chorążym, żeby mogli zaliczyć dystans 35,3 km, co udało im się uczynić w Krynicy na ul. Pułaskiego. Przez cały czas nasz bieg ubezpieczała Straż Graniczna i policja. Młodzież do biegu przygotowali nauczyciele: Renata Lis, Paweł Makuch, Tadeusz Borkowski, Andrzej Koszucki oraz Stanisław Majerski.
11.30 Krynica. Do biegu włączyli się ultramaratończycy, pokonując trasy po kilkadziesiąt kilometrów. Przez Krynicę sztafeta przebiegła po głównym deptaku miasta. Etap przygotowany przez B. Rucką.
List z trasy: 28.05.Witajcie, chciałem podzielić się z Wami szczęśliwymi chwilami, których doznałem dzięki radosnym, roześmianym dzieciom, które spontanicznie dołączały do sztafety. Kiedy zobaczyłem na stronie Kwietnego Biegu, że nie jest obsadzony wcześniejszy etap, postanowiłem dołączyć do sztafety wcześniej. Jakie było moje zdziwienie, kiedy zamiast "dojrzałych maratończyków" zobaczyłem grupkę roześmianych miejscowych dzieciaków z biało-czerwoną szarfą. Maratończycy nie dojechali, natomiast górskie, przygraniczne wioski: Izby, Brunary, Czarne, Uście Gorlickie, Smerekowiec, Regietów, Gładyszów wystawiły swoje dziecięce "sztafetki", aby w ten sposób podziękować Naszemu Ojcu za I pielgrzymkę i wszystko To co dzięki niej się wydarzyło. Dzięki nauczycielowi i dzieciakom z wiejskiej szkółki nie czułem się samotny. Gorąco pozdrawiam, życząc, aby Kwietny Bieg był żywą, radosną Sztafetą. Na pewno dołączę znowu do Was. R F Maraton Gorlice
16.30 Przebiegliśmy 250km. Sztafeta pomiędzy Gładyszowem a Sękową. W biegu bierze udział 200 osób podzielonych na grupy. Jednorazowo biegnie około 50 osób, w tym nauczyciele, przedstawiciel kuratorium. Taką grupę przygotował p. Antoni Chadam.
17.00 Sękowa. Etap przygotowały dwie panie Bożena Apola i Renata Karwat. Biegło 14 osób.
17.30 Lipinki, żegnamy się z Małopolską. na tym etapie biegło 15 osób. Podziękowania dla OSP Rozdziele. Bieg w Małopolsce koordynował p. Grzegorz Grzywa - nauczyciel z Liceum Radosna Nowina 2000 Piekary koło Krakowa.
22.30 Ruszyli z Nowego Żmigrodu w grupie ponad 100 osób (Prezydent Krosna Piotr Przytocki, Z-ca prezydenta Bronisław Baran) strażacy z OSP Nowy Żmigród, z zawodowej Straży Pożarnej z Jasła, liczna grupa młodzieży i pod wodza wójta Gminy Nowy Żmigród Krzysztofa Augustyna i Pana Jerzego Dębca koordynatora etapu Nowy Żmigród). W biegu wystartował pan Jan Staniek Naczelny Redaktor Ilustrowanego Tygodnika Regionalnego Nasz Głos z Krosna obiecując relacje zdjęciowa na swoich stronach już od wtorku (30.05). Do biegu dołączył również Prezes MOSIR Krosno - realizator włączenia długodystansowców z Krosna do KB) Antoni Dębiec. Co kilometr do biegu dołączali się zawodnicy klubów sportowych (znakomity organizator odcinka tak pod względem liczy uczestników jak jego zabezpieczenia Pani Elżbieta Ocias) Plan aż do Ustrzyk Dolnych (ok. 130 km).
Na początek jak w dobrym dramacie: urwanie chmury. Nie złamało. Stale biegnie grupa ok. 40 osób w tempie ok. 13 km/h by odrobić 40 minutowe spóźnienie. Cały czas kolumnę pilotują Policja Straż Graniczna oraz Straż Pożarna. Służby te niezwykle sprawnie regulują duży niedzielno - wieczorny ruch na drodze krajowej budząc uznanie i wdzięczność naszych biegaczy. W ocenie naszych doświadczonych długodystansowców - służby te wykazują szczyty profesjonalizmu. Około 22.30 pogoda się poprawiła. Relacja uczestnika p. Romana Żdana - dziękujemy.
29 maja - dzień trzeci
3:23 Przełęcz Szczerbanówka (granica gminy Komańcza - Cisna) do biegaczy z KK MOSiR w Krośnie dołączyli członkowie OSP Wetlina, którzy przebiegli większą część trasy. Dziękujemy p. Bogusławowi za przygotowanie trudnego etapu, relację i zdjęcia.
5.30 Cisna. Na Przełęczy nad Berehami Górnymi biegacze z Cisnej pożegnali biegaczy z KK MOSiR w Krośnie, którzy pobiegli dalej. Na całym odcinku ponad 30 km sztafety pilotowała nas Policja, a sztafetę zamykał wóz bojowy OSP Wetlina. Mimo wczesnych godzin znaleźli się chętni do pokonania trudnego górskiego terenu za co składamy im wszystkim serdeczne podziękowanie. Na całym odcinku towarzyszył Biegowi samochód z KK MOSiR w Krośnie, który przez megafon informował budzących się mieszkańców o nadbiegającej sztafecie.
9.00 Lutowiska. Przełęcz Wyżniańska(granica gminy Lutowiska z Gminą Cisna) - Ustrzyki Górne Uczestnicy: Funkcjonariusze Straży Granicznej z Placówki SG w Ustrzykach Górnych Adam Faber, Paweł Stańko. Ustrzyki Górne- Stuposiany Uczestnicy: Klub Sportowy z Ustrzyk Dolnych (Przedstawiciele wytypowani przez P.Krzysztofa Lechowskiego) Stuposiany- Smolnik Uczestnicy: Funkcjonariusze Straży Granicznej z Placówki SG w Stuposianach Piotr Grygiel, Marek Korżyk, Grzegorz Lenkiewicz, Andrzej Żołądź Smolnik - Kamieniołom (granica z gminą Czarna). Uczestnicy:Funkcjonariusze Straży Granicznej z Placówki SG w Czarnej Górnej Mariusz Strzyż, Tomasz Wróbel Pomocy w zabezpieczaniu biegu udzielali funkcjonariusze Policji Rewirów Dzielnicowych w Lutowiskach i Czarnej a także funkcjonariusze Straży Granicznej w Ustrzykach Górnych. Bardzo dobrze przygotowany etap przez Annę Steciuk.
Serdeczne podziękowania dla 50-osobowej grupy z MOSIR Krosno. Przeprowadzili sztafetę przez trudny bieszczadzki, nocny odcinek z Nowego Żmigrodu do Ustrzyk Grn. - 130km!!!
16.20 Przemyśl - przejęliśmy szarfę od wójta Gminy Fredropol oraz świetnie zorganizowanej grupy biegaczy. Mimo długiego odcinka przyprowadzili sztafetę na 10 minut przed umówionym czasem. Od tego momentu sztafeta przebiegała przez Miasto Przemyśl wiedziona przez chorążego Roberta Preisnera - przemyskiego maratończyka oraz dwóch przybocznych tj. Marcina Kosterkiewicza i Daniela Rusina. Do nich na pierwszym odcinku dołączyli uczniowie SP-8. Biegnąc ulicami miasta grupa dotarła do Rynku pod Urząd Miejski, gdzie na bieżąco relacje z przemyskiego etapu zdawał komentator Zbigniew Rużycki. Tam złożony został meldunek przedstawicielowi władz miejskich, a grupa biegaczy poszerzyła się o uczniów Gimnazjum nr 2 pod przewodnictwem Krzysztofa Młota. 11 kilometrowy odcinek przemyskiej trasy pokonany został w założonym czasie, dopisała pogoda oraz miłe przyjęcie mieszkańców . Na granicy miasta i Gminy Przemyśl oczekiwała na biegaczy grupa uczniów z Zespołu Szkół im. Ojca Św. Jana Pawła II w Krównikach pod przewodnictwem Pani dyr. Beaty Cichońskiej i nauczyciela w-f Roberta Szkółki. Okazało sie, że jest to zaprawiona grupa biegaczy. Na odcinku ponad czterech kilometrów utrzymali założone tempo biegu doprowadzając sztafetę również przed czasem do granicy Gminy Medyka. Przekazali szarfę wójtowi Wojciechowi Kulaszce, który na własnych nogach w towarzystwie młodzieży i innych sympatyków biegania wyruszył na trasę biegu. Odcinek na terenie Medyki zabezpieczony został przez Bieszczadzki Oddział SG oraz Ochotniczą Straż Pożarną. Życząc powodzenia biegaczom wróciliśmy do Przemyśla trochę zmęczeni, ale zadowoleni z wypełniania swojego zadania. Pozdrawiamy zatem wszystkich zaangażowanych w przebieg sztafety: SZEROKIEJ DROGI I DO ZOBACZENIA 10 CZERWCA NA KRAKOWSKICH BŁONIACH. Dziękujemy za wzorową organizację i relacje z Biegu p. Tomaszowi Dziumakowi.
18.40 Medyka. Sztafeta dobiega do Medyki, odcinki znakomicie zorganizowane, pomaga Straż Graniczna. Biegacze szczególnie miło wspominają przyjęcie przez mieszkańców gminy, którzy kibicowali na trasie. Na odcinku Ustrzyki Górne - Arłamowo biegło 80 osób. Sielec - Medyka biegnie 40 osób.
Sztafetę przejęliśmy w miejscowości Jaksmanice od grupy uczniów Zespołu Szkół im. Ojca Świętego Jana Pawła II w Krównikach (gminy Przemyśl) kierowanej przez Panią Dyrektor Beatę Cichońską i chorążego ekipy nauczyciela w-f Roberta Szkółki. Po krótkiej relacji z odbytego biegu złożonej przez Pana Dyrektora Tomasza Dziumaka .Chorąży ekipy Gminy Medyka - Wójt Gminy Wojciech Kulaszka przejął szarfę. Ks. proboszcz parafii Jaksmanice Roman Słota pobłogosławił uczestników biegu i życzył szczęśliwego zakończenia odcinka. Grupa biegaczy składająca się z pracowników Urzędu Gminy Medyka, nauczycieli, strażaków Ochotniczych Straży Pożarnych, uczniów gimnazjum oraz chętnych mieszkańców prowadzona przez Wójta Gminy ruszyła w trasę. Trasa biegu została zabezpieczona przez strażaków OSP Medyka, Hurko, Hureczko, Torki, Leszno. Posterunki zabezpieczeniowe ustawione zostały co 500 metrów. Grupę biegaczy pilotowali na motocyklach funkcjonariusze placówki Straży Granicznej z Medyki, wspomagani przez samochód terenowy. Za grupą biegaczy przez cały czas podążał specjalny autobus, a kolumnę zamykał samochód Straży Pożarnej z Medyki , w którym umiejscowiono zabezpieczenie medyczne. Trasa biegła drogą powiatową, następnie krajową w kierunku przejścia granicznego w Medyce i znowu drogą powiatową w kierunku Stubna. W poszczególnych miejscowościach do biegaczy dołączali uczniowie Szkół Podstawowych, zawodnicy klubów sportowych oraz mieszkańcy wsi. W miejscowości Leszno, po nabożeństwie majowym do grupy dołączył ks. Proboszcz parafii Leszno Jan Bawoł. Ksiądz towarzyszył do końca odcinka medyckiego. Kolumnie biegaczy przez cały czas towarzyszyło dwóch rowerzystów, którzy przymocowali do rowerów flagi: papieską i narodową Polski. Na granicy gmin Medyka-Stubno po zakończeniu biegu Wójt Gminy Medyka Wojciech Kulaszka, który osobiście przebiegł cały dystans 19 km złożył meldunek o zakończeniu biegu wójtowi gminy Stubno Januszowi Słabickiemu i przekazał szarfę chorążemu ekipy Stubna. Podziękował wszystkim uczestnikom biegu, Straży Granicznej, strażakom, pracownikom Urzędu Gminy, nauczycielom, uczniom za udział, przygotowanie i zabezpieczenie trasy. Ksiądz proboszcz Jan Bawoł udzielił kapłańskiego błogosławieństwa. Wskazał, że uczestnictwo w tym biegu było świadectwem wiary jej uczestników. Rotacyjnie w biegu uczestniczyło ok. 150 osób. Uczestnicy biegu byli bardzo serdecznie witani przez liczne grupy mieszkańców naszych miejscowości. Młodzież gimnazjalna po zakończeniu biegu została poczęstowana przez Wójta tabliczką czekolady ibyli napojami. Informację o Kwietnym Biegu przekazaliśmy mieszkańcom poprzez umieszczenie plakatów na tablicach ogłoszeń w szkołach i innych miejscach odwiedzanych przez mieszkańców. Ponadto przygotowaliśmy specjalną odezwę do mieszkańców naszej gminy, którą oprócz rozplakatowania odczytali księża naszych parafii na
Opinie mieszkańców: - wspaniały pomysł!!! - tak trzymać - brawo za organizację - można coś zorganizować - ludzie są chętni, tylko trzeba ich pobudzić. Medyka - Ryszard Adamski
Stubno. Na granicy gminy symboliczną szarfę od Wójta Gminy Medyka przejął mieszkaniec Stubna, Piotr Grodecki w obecności Wójta Gminy Stubno Janusza Slabickiego. Trasę 16 km przez Nakło - Stubno - Kalników rozpoczęli członkowie Ludowego Klubu Sportowego z Nakła. W Stubnie dołączyli gimnazjaliści z Gimnazjum Publicznego w Stubnie, członkowie Ruchu Swiatło-Życie OAZA w Stubnie oraz Ludowego Klubu Sportowego GRANICA ze Stubna. W Kalnikowie dołączają do sztafety gimnazjaliści z Gimnazjum Publicznego w Kalnikowie i Ludowego Klubu CRESOVIA z Kalnikowa. W sztafecie uczestniczą nauczyciele wf-u, Dyrektor Gminnej Placówki Kultury w Stubnie, funkcjonariusze Straży Granicznej z Kalnikowa oraz Ochotnicza Straż Pożarna ze Stubna i z Kalnikowa. Opiekę medyczną zapewniał NZOZ ze Stubna. W sztafecie wzięło udział ogółem 79 uczestników. O godz. 21:10 sztafetę przejęła gmina Radymno.
Horyniec.W Kwietnym Biegu na terenie Gminy Horyniec-Zdrój wzięło udział 61 uczestników reprezentujących:
- Uzdrowisko Horyniec Spólka z o.o
- CRR KRUS Horyniec-Zdrój
- Gimnazjum w Horyńcu- Zdroju
- Szkołę Podstawową w Horyńcu-Zdroju
- Klub sportowy "Zdrój"
- Urząd Gminy
- Gminny Ośrodek Kultury
- osoby prywatne, przedsiębiorcy, duchowieństwo.
Zabezpieczenie trasy biegu zapewniła straż graniczna oraz policja z Horyńca-Zdroju. Była z nami również służba medyczna na wypadek odniesionych kontuzji. Po przekazaniu szarfy Gminie Lubycza Królewska pokonany został 612 kilometr trasy Kwietnego Biegu. Bieg zakończyliśmy wspólnym "śniadaniem" w lesie przy ognisku.
30 maja - dzień czwarty
Lubycza Królewska. W gminie Lubycza Królewska sztafetę Kwietnego Biegu 2006 przyjęliśmy w dniu 30 maja br. dokładnie o godzinie 2.59 na granicy administracyjnej gminy Horyniec Zdrój (województwo podkarpackie). Uroczystego przyjęcia sztafety i dwóch szarf dokonał Wójt Gminy Lubycza Królewska Sławomir Jasiński, Przewodniczący Rady Gminy Kazimierz Lorenc, a także Proboszcz Parafii Siedliska Kazimierz Kiełbania, Przewodniczący GKO Piotr Krzych, Wiceprzewodniczący GKO Leszek Żołądek, Sekretarz GKO Ilona Junko. Następnie chorąży biegu: Sylwester Kuśnierz, Przemysław Słowiński, Marek Słoboda i Mateusz Caputa wraz z biegaczami biegnąc ze średnią prędkością około 14 km/godz. przenieśli szarfę przez miejscowości Siedliska, Hrebenne, Kornie, Machnów Stary, Machnów Nowy, Dyniska Stare (gmina Ulhówek) - 28 kilometrów, gdzie przekazano szarfy Wójtowi i chorążym Gminy Ulhówek.
Pomimo nocnej pory w biegu uczestniczyło 68 biegaczy, uczniowie i nauczyciele Zespołu Szkół w Lubyczy Królewskiej, Szkoły Podstawowej w Machnowie Starym, członkowie OSP Siedliska, OSP Machnów Nowy, OSP Lubycza Królewska, oraz sportowcy klubu "RUCH" Machnów Nowy. Bardzo aktywnie w organizację biegu włączyły Rady Sołeckie w Machnowie Starym i Machnowie Nowym i Proboszcz Parafii Machnów Nowy.
Do Kwietnego Biegu na terenie gminy i do Kwietnej Pętli zgłosiło się 102 biegaczy.
Uroczystości związane z Kwietnym Biegiem na terenie gminy rozpoczęto 27 maja biegami i zawodami lekkoatletycznymi dzieci i młodzieży szkół podstawowych i gimnazjum na stadionie w Lubyczy Królewskiej i Machnowie Nowym. W zawodach brało udział 123 zawodników. Zawody obserwowali: władze gminy, Ryszard Szurkowski - słynny polski kolarz, Andrzej Supron - zapaśnik polski - wielokrotny medalista mistrzostw świata, Europy i igrzysk olimpijskich.
O godzinie 18:00 w Kościołach Parafialnych w Lubyczy Król., Siedliskach, Machnowie Nowym i Żurawcach odbyły się msze święte poświęcone 27 rocznicy pierwszej pielgrzymki Ojca Świętego Jana Pawła II do Polski i idei Kwietnego Biegu 2006.
O godzinie 19:00 rozpoczęły się biegi na wyznaczonej Pętli Biegu Kwietnego. Do biegu na Pętli Kwietnej zgłosiło się 38 osób. Biegi na Kwietnej Pętli trwają codziennie od 27 maja o godzinie 19.00.
Piotr Krzych
Ulhówek. Sztafety "Kwietnego Biegu 2006"na terenie Gminy Ulhówek rozpoczęły się w dniu 30 maja 2006 roku o godz. 5:04 w miejscowości Dyniska, zakończyły się o godz. 7.00 w Setnikach. Chorążym "Sztafety Siemaszki" Był Wójt Gminy Dołochobyczów. Chorążym stafety "Biegaj z Nami" był Janusz Nowak zawodnik klubu sportowego LKS "Szyła" Tarnoszyn. Obaj chorążowie przenieśli szarfy przez całą trasę na terenie gminy. Ogółem w biegu wzięło udział 168 uczestników z następujących jednostek organizacyjnych:
- Szkoła Podstawowa w Ulhówku
- Szkoła Podstawowa w Tarnoszynie
- Szkoła Podstawowa w Hubinku
- Gimnazjum Publiczne w Ulhówku
- Klub Sportowy ULKS "Zryw" Uhówek
- Klub Sportowy LKS "Szyszła" Tarnoszyn
- Placówka Straży Granicznej w Łaszczowie
Całą zabezpieczali strażacy z Ochotniczych Straży Pożarnych z Ulhówka, Tarnoszyna i Wasylowa Wielkiego, Policja z Rewiru Ulhówek oraz funkcjonariusze straży granicznej z Łaszczowa i Chłopiatyna Sztafety przebiegły bezpiecznie. Uczestników witali gromkimi brawami mieszkańcy poszczególnych miejscowości, przez które przebiegły sztafety. "Kwietny Bieg 2006" trwa nadal na wyznaczonych "Kwietnych pętlach", których na terenie gminy jest cztery.
Mircze. W dniu 30 maja 2006 roku odbył się na terenie gminy Mircze na łącznej trasie około 10 km. Kwietny Bieg poświęcony pamięci pierwszej pielgrzymki Papieża Jana Pawła II do Ojczyzny w czerwcu 1979 roku. Bieg rozpoczął się przekazaniem przez Wójta Gminy Dołhobyczów Stanisława Barchackiego symbolicznej biało - czerwonej szarfy Wójtowi Gminy Mircze Edwardowi Załodze. Wójt Gminy Mircze Edward Załoga wraz z córką (nauczycielką z Szkoły Podstawowej w Kryłowie) i wnuczką uczennicą III kl. Szkoły Podstawowej rozpoczęli bieg w sztafecie. W biegu uczestniczyło około 70 zawodników reprezentujących uczniów i nauczycieli z Gimnazjum w Mirczu im. ks. Kardynała Stefana Wyszyńskiego oraz Zespołu Szkół Szkoły Podstawowej im. Batalionów Chłopskich Publicznego Gimnazjum w Kryłowie. Bieg na terenie gminy Mircze został ukończony, przekazaniem przez Wójta Gminy Mircze symbolicznej szarfy Wójtowi Gminy Hrubieszów Janowi Mołodeckiemu. Wszyscy uczestnicy biegu otrzymali drobny słodki upominek. Nad bezpieczeństwem biegu czuwała Komenda Powiatowa Policji w Hrubieszowie, Nadbużański Oddział Straży Granicznej, a od strony medycznej Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej Wiejski Ośrodek Zdrowia w Kryłowie, którym bardzo serdecznie dziękujemy. Kwietny Bieg spotkał się z ogromną sympatią lokalnej społeczności naszej gminy. Katarzyna Piliszczuk
Hrubieszów. Hrubieszów górą! Nasi współpracownicy na trasie byli zadziwieni postawą jego mieszkańców. Na ulicach zebrało się mnóstwo ludzi, którzy głośno dopingowali naszych uczestników. W tym etapie biegło około 200 osób, a kolumna biegaczy rozciągała się na kilkadziesiąt metrów. Jednym z uczestników był ksiądz, oczywiście w sutannie! Udało mu się przebiec aż 16 kilometrów, choć nie krył zmęczenia. Drugą osobą był wójt Hrubieszowa, pan Jan Mołodecki. On również pokonał długi dystans, twierdząc jednocześnie, że zazwyczaj jest tylko obserwatorem. Na trasie nie zabrakło także urzędników i dyrektorów szkół. Można się zastanawiać, skąd u nich tyle werwy? Do biegu włączyli się także młodsi uczestnicy - kilkadziesiąt metrów przebiegły dzieci z przedszkola wraz z wychowawcami. Nie zawiodła nas młodzież, która biegła z flagami i sztandarami.
Horodło. Bieg w Gminie odbył się 30 V w godzinach od 13.10 do 16.00. Brało w nim udział 275 uczestników - Wójt Gminy Horodło, inspektor ds. oświaty, uczniowie Szkół Podstawowych: Horodło, Strzyżów, Kopyłów, Matcze, Gimnazjów Publicznych z Horodła i Strzyżowa, Liceum Ogólnokształcącego z Horodła, dyrektorzy i nauczyciele wyżej wspomnianych szkół oraz mieszkańcy gminy.
Bieg został zabezpieczony przez Policję z Hrubieszowa, Straż Graniczną z Horodła, jednostki OSP ze Strzyżowa, Horodła, Bereżnicy i Matcza, nad naszym zdrowiem czuwała karetka pogotowia z Kolumny Transportu Sanitarnego z Hrubieszowa.
Jako imprezy towarzyszące przygotowaliśmy Konkurs wiedzowy na temat I Pielgrzymki Jana Pawła II do Polski, odbytego w dniu 26 V, uczestniczyli w nim uczniowie szkół z tereny gminy Horodło oraz z Gmin sąsiadujących. A w dniu Biegu został zorganizowany przez Szkołę Podstawową Dzień Sportu, dzieci klas młodszych brały udział w szeregu konkurencji, uczestniczyły w pokazie sprzętu Straży Granicznej, w godzinie rozpoczęcia biegu na terenie gminy, dzieci niebiorące udziału w głównym Biegu, przebiegły symboliczne okrążenie wokół boiska.
Zakłady pracy biorące udział w przygotowaniach do KB: Urząd Gminy Horodło, Szkoła Podstawowa w Horodle, Gminny Ośrodek Kultury w Horodle, Gimnazjum Publiczne w Horodle i Strzyżowie, Szkoła Podstawowa w Matczu, Strzyżowie, Kopyłowie.
Bieg w gminie Dubienka. Kolejną gminą do której zawitał nasz bieg jest Dubienka. W sztafecie udział wzięło ok. 100 osób. Dopisała pogoda, która dla biegaczy była wręcz idealna. Tuż po przekazaniu sztafety miało miejsce przemówienie wójta, które poprzedziło występ zespołu ludowego i festyn. Poza pogodą dopisała publiczność, wśród której nie brakowało młodzieży.
19.30. Wola Uhruska. W biegu startowało 25 osób. W zabezpieczeniu biegu brały udział Straż Graniczna, Policja, Ochotnicza Straż Pożarna i jako zabezpieczenie medyczne pielęgniarka. Bieg na naszym odcinku rozpoczął się z półgodzinnym opóźnieniem, na trasie nadrobiliśmy 19 minut.Bieg odbył się bez zakłóceń.
Jerzy Brzozowski
Wola Uhruska, Włodawa, Hanna. Sztafeta - często bardzo młodych biegaczy - rozpoczęła się 30 maja w gminie Wola Uhruska ok. 19.30. Kilkudziesięciu zawodników, zmieniając się co jakiś czas, biegła kilkanaście kilometrów do granic gminy. Eskortowała ich policja, straż pożarna i straż graniczna. Był w pobliżu równie personel medyczny. Dokładnie o 22.25 dobiegli do Wołczyn, gdzie przekazali pałeczkę niemal całemu gimbusowi biegaczy z gminy Włodawa. Byli tam też przedstawiciele władz gmin, starostwa powiatowego we Włodawie i urzędu miejskiego we Włodawie. Chociaż deszcz zacinał i pora duchów się zbliżała, to biegacze na to nie zważali. Niemal dokładnie o północy minęli centrum Włodawy i w towarzystwie służb mundurowych gnali co sił do granic gminy Włodawa. Tam w okolicy wsi Stawki ok. godz. 00.45 przekazali bieg strażakom z gminy Hanna, którzy jako pierwsi z tej gminy wyruszyli w trasę. Pierwsze metry biegu na terenie tej gminy zrobił sam wójt gminy Stanisław Trochimiuk. Dalej na zmianach stało ustawionych kilkudziesięciu młodych biegaczy, którzy sukcesywnie biegli w stronę granic gminy i tym samym powiatu włodawskiego. Cała trasa była profesjonalnie zabezpieczona przez odpowiednie służby. Około godziny 2.00 w nocy 31 maja przekazano inicjatywę biegu kwietnego w porywach ponad setki biegaczy z gminy Sławatycze. Tym samym bieg pożegnał teren powiatu włodawskiego i "wbiegł" do powiatu bialskiego.
Waldemar Zakrzewski
22.00 W biegu panuje wspaniała atmosfera. Liczebność grupy znacznie wzrosła. Wiek i poziom zaawansowania zawodników jest bardzo różny. Motorem napędowym jest grupa zawodowców z Chełmu. Biegnie w niej p. Marek, który jest ultramaratończykiem i zamierza brać udział w biegu na 100 km. Prowadzi nas Straż Graniczna. Poślizg zaistniały wcześniej został zniwelowany, więc grupa biegnie wg planu. Brawa dla nich!!!
Sztafeta biegaczy długodystansowych ma za zadanie utrzymać tempo sztafety. Tworzą ją biegacze zgrupowani wokół witryny biegajznami.pl. Piotr Benecki i Zenon Nowakowski są cały czas na trasie, a oto fragment ich relacji z forum dyskusyjnego:
"Kolejna informacja od Wielkiego Żółtego Ptaka z godziny 11.53. W tej chwili na zmianie biegnie około 60 osób m.in. ksiądz w sutannie, strażacy, dyrektor szkoły. Wczoraj wójt przebiegł 19 km, dziś ksiądz 14 km, bez treningu!"
Zaczyna się sprawdzać hasło "Cała Polska biegaznami"
Na Forum zbierają się kolejne ekipy na nastepne odcinki:
PILNE!!! Szukam transportu z ELBLĄGA do Rubna Wlk. ok. godziny 21. Wtedy przyjechałbym pociągiem z Piły i chciałbym zdążyć na start o 2:40??
Proszę o kontakt na priva albo tutaj albo na fuzer@interia.pl Dzięki
Sztafeta opuściła Podkarpacie. Bieg w trudnych warunkach, za to z dużym wsparciem mieszkańców: biegaczy i kibiców. Jeszcze raz podziękowania dla MOSIR Krosno za przeprowadzenie przez Bieszczady.
Praca koordynatora wojewódzkiego Andrzeja Madeja okazała się bardzo owocna, a gminni koordynatorzy zrobili więcej niż mogliśmy się spodziewać.
31 maja - dzień piąty
Wkraczamy na Podlasie. Dziękujemy Lubelszczyźnie za znakomitą organizację. Jak do tej pory, tutaj była największa frekwencja - około 900 osób!!!. Koordynatorem, który we współpracy z gminnymi przedstawicielami uruchomił to przedsięwzięcie był Dawid Idzik - wielkie Dzięki za Waszą profesjonalną pracę.
Do szczególnego zdarzenia doszło na odcinku Hanna - Sławatycze. Sztafeta przebiegła tam o godz. 3:00. Mimo środka nocy dużo mieszkańców wyszło na ulice z symbolicznymi zniczami. Dziękujemy.
Sławatycze Noc 31 maja 2006 roku godzina 2.01 przejmujemy sztafetę kwietnego biegu od sąsiadów z Hanny na granicy powiatów w obecności Wójtów Gmin. Startuje 120 biegaczy dzieci młodzież szkolna na czele z dyrektorem i nauczycielami z miejscowego Zespołu Szkół, zorganizowana grupa młodzieży szkolnej wraz z opiekunami z Dąbrowicy Dużej, funkcjonariusze Straży Granicznej, druhowie jednostki OSP Sławatycze, młodzież szkół średnich, studenci, nie brak też 40 i 50-latków, zawodników z Komarówki, Milanowa, Radzynia Podlaskiego, Białej Podlaskiej. Przez całą trasę pada rzęsisty deszcz jest zimno, ale wśród uczestników panuje gorąca atmosfera; z samochodowego biura biegu z głośników płyną melodie pieśni religijnych dedykowanych Janowi Pawłowi II (Barka, Abba Ojcze) wszyscy śpiewają, a przy zmianach Chorążych biegu skandują zagrzewani przez spikera – koordynatora biegu. Na całej trasie panuje wspaniała atmosfera, spotykamy na trasie wspaniałych mieszkańców Gminy, którzy swą postawą zdają prawdziwy egzamin głębokiej wiary i miłości / zapalone światła w domach wzdłuż trasy znicze pochodnie/ oraz różne akcenty świetlne wpływają mobilizująco na pokonanie kolejnych kilometrów trasy biegu. Ze 120 startujących wszystkie odcinki o łącznej długości 10 km pokonuje 80 procent jego uczestników; coś niesamowitego! Ostatni odcinek trasy pokonują niemal wszyscy. Na granicy z gminą Kodeń o godzinie 3.18 przekazujemy sztafetę kwietnego biegu. Są wspólne zdjęcia. Przy podziękowaniach wszyscy kierują wzrok ku niebu, dziękując Janowi Pawłowi II Wielkiemu Polakowi patrzącemu z Niebios, że mogli pokonać własną słabość. Gminny Komitet Organizacyjny w Sławatyczach składa serdeczne podziękowanie funkcjonariuszom Straży Granicznej w Sławatyczach, Policji w Wisznicach na ręce Pani Małgorzaty Tarasiuk Komendanta Placówki Straży Granicznej w Sławatyczach i Pana Dariusza Jednasa Komendanta Komisariatu Policji w Wisznicach za profesjonalne zabezpieczenie i przebieg biegu. Serdeczne podziękowania kierujemy również Panu Waldemarowi Knybie Kier. Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Sławatyczach za opiekę medyczną, oraz składamy wielkie podziękowania wszystkim mieszkańcom Gminy Sławatycze wspierających wysiłek uczestników biegu.
Koordynator Biegu Gmina Sławatycze Bolesław Szulej
Kodeń. Przejęliśmy sztafetę od gminy Sławatycze w miejscowości Szostaki na granicy gmin o godz. 3:25 z opóźnieniem (około 40 minutowym). W naszej sztafecie na terenie gminy Kodeń uczestniczyło 92 biegaczy w tym 12 osób dorosłych z naszym znanym maratończykiem Janem Kulbaczyńskim na czele. 80 osób to młodzież ze Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Kodniu oraz 23 uczniów Gimnazjum z naszej sąsiedniej gminy Piszczac, która chętnie przyłączyła się do wspólnego biegania. Na trasie naszego biegu sztafetowego był obecny gospodarz Gminy Wójt Ryszard Zań.
Dzięki zaangażowaniu GKO - z koordynatorem Agnieszką Nowacką oraz bardzo zaangażowanymi nauczycielami w-f Elżbietą i Andrzejem Kulupa, Zbigniewem Żukiem, Anną Krawczyk, Piotrem Drobczukiem oraz strażakami Wiesławem Witkowiczem, Dariuszem Krawczykiem trasa sztafety i sprawy organizacyjne były przygotowane bardzo dobrze, chociaż były to godziny nocno-poranne i przyszło nam biegać w strugach deszczu, który towarzyszył nam na całej trasie (23km 800m).Nasi biegacze ze wspaniałymi chorążymi (a byli to: Zbigniew Żuk, Jan Kulbaczyński, Teresa Filipek, Tadeusz Cajkowski, Rafał Swerba, Mateusz Elwicki, Jakub Wrembel, Marlena Nazaruk, Artur Podsiadły, Teresa Bil, Piotr Tymoszuk, Wiesław Witkowicz) tak nakręcali tempo biegu, który na pewnych zmianach kilometrowych wynosiło około 3 minut/kilometr w takich warunkach to nie lada wyczyn tych młodych biegaczy. Młodzi jak i dorośli rozkręcali się z kilometra na kilometr uczestniczyli w dodatkowych zmianach motywując innych - wysiłki te doprowadziły do tego że powstałe opóźnienie nadrobiliśmy. Wysiłek tych młodych ludzi, w takich warunkach atmosferycznych był ogromny. O godz 5:05 w Dobratyczach przekazaliśmy sztafetę gminie Terespol. Trasę biegu sztafetowego zabezpieczali: rowerzyści - s. Zofia Pietraszuk, Anna Krawczyk oraz koordynator gminny Agnieszka Nowacka. Fachowej pomocy w zabezpieczeniu Biegu udzielili nam funkcjonariusze Straży Granicznej w Kodniu, Policji Rewiru w Terespolu oraz OSP Kodeniu. Dziękujemy im, że byli z nami przez co mogliśmy się czuć bezpiecznie na trasie. Wszyscy uczestnicy biegu oraz pomagający nam w obsłudze porządkowej otrzymali pamiątkowe znaczki okolicznościowe. Po powrocie do Kodnia wszyscy uczestnicy sztafety spotkali się przy pomniku Jana Pawła II na kodeńskiej Kalwarii gdzie złożyliśmy kwiaty i znicze ofiarowując, w krótkiej modlitwie, swój wysiłek fizyczny naszemu przewodnikowi, dla którego ten Bieg był poświęcony.
5.40 Rokitno. "Szukałem was,teraz przybyliście do mnie: za to wam dziękuję" Jan Paweł II.
Wszystko zaczęło się w środowy deszczowy poranek 31 maja w Bohukałach, która to miejscowość jest granicą pomiędzy dwoma gminami Terespolem i Rokitnem. Nasz odcinek został podzielony na 6 stacji (łącznie do przebiegnięcia było 6 kilometrów). Pałeczkę z rąk przedstawiciela terespolskiej grupy, odebrał wójt Rokitna Tadeusz Fedoruk. Następnie przekazywali ją między sobą członkowie OSP Olszyn, kolejno: Marek Maksymiuk, Tomasz Semeniuk, Agata Sudewicz, Rafał Pawluczuk (OSP Kołczyn). Na koniec ostatniej stacji, wójt Tadeusz Fedoruk uroczyście przekazał pałeczkę z flagą wójtowi z Janowa Podlaskiego. W hołdzie zmarłemu Papieżowi Janowi Pawłowi II przebiegło w sumie ponad 170 osób. Większość z nich to uczniowie i nauczyciele ze Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II i Gimnazjum w Rokitnie. A także rodzice, przedstawiciele samorządu, dyrektorzy szkół, księża z Sanktuarium Bł. Męczenników Podlaskich z Pratulina, druhowie z OSP, z terenu gminy, społeczność lokalna, mieszkańcy wsi, które były na terasie przebiegu: Bohukał, Pratulina, Derła, Cieleśnicy, Błoń.
Zaskakujące i miłe były kwiaty, którymi mieszkańcy Derła machali uczestnikom sztafety. Mimo deszczowej pogody, która nie opuszczała wszystkich zgromadzonych, a atmosfera była po prostu wspaniała. Korzystając z okazji wszystkim serdeczne dzięki za wsparcie i pomoc! Straży Granicznej, Ochotniczym Strażom Pożarnym, Policji, w bezpiecznym przebiegu uczestników oraz za zaangażowanie dyrektorom szkół i wszystkim, którzy przyczynili się do sprawnego przebiegu sztafety.
Pozdrowienia z południowego Podlasia!
6.00 W Biegu uczestniczą uczniowie kilku szkół z Janowa Podlaskiego, razem około 150 osób. Bieg prowadzą dyrektorzy szkół. Startuje również wójt oraz księża. Sztafeta pilotowana przez policję. Na czele były flagi biało-czerwone oraz biało-żółte. Flaga Polski pozostała ze sztafetą.
8.00 Etap w okolicach Terespola - trudny ze względu na pogodę, gdyż od nocy pada deszcz. Biegnie ok. 65-70 osób, w tym duża liczba dzieci z klas podstawowych, mimo wczesnej pory.
Ludzie są bardzo życzliwi. Na wschodzie Polski atmosfera jest wspaniała. Nie ma już poślizgu, a współpraca ze służbami (Policja, Straż Graniczna i Pożarna) bezproblemowa. Biegacze narzucili duże tempo, którego nikt się nie spodziewał. Brawa!!!
12.00 Gnojno. Odbyła się przeprawa przez rzekę Bug promem, który był uruchomiony po raz pierwszy od dwóch lat. Od drugiej strony biegaczy pilotuje Straż Graniczna.
Konstantynów. Kwietny bieg na terenie Gminy Konstantynów, powiat bialski, województwo lubelskie przebiegł zgodnie z harmonogramem. O godzinie 9.40 dotarła sztafeta z Gminy Janów Podlaski do granicy z naszą gminą. Oczekiwaliśmy z władzami samorządowymi z dyrektorami szkół, nauczycielami wychowania fizycznego oraz dziećmi i młodzieżą szkolną na przejęcie pałeczki. W oczekiwaniach towarzyszył nam ksiądz kanonik Tadeusz Karwowski - dziekan dekanatu janowskiego, oraz koordynator z gminy Janów Podlaski. Pałeczkę od nauczyciela wychowania fizycznego Szkoły Podstawowej w Janowie Podlaskim przejął sekretarz gminy Konstantynów - Romuald Murawski, który poprowadził bieg trasą 2800m, czyli cały odcinek przypadający na teren naszej gminy. W biegu uczestniczyła dyrektor Gimnazjum im. Cypriana Norwida w Konstantynowie Pani Bogumiła Murawska oraz nauczyciele wychowania fizycznego z gimnazjum i szkoły podstawowej w Konstantynowie. Uczniowie przebiegli trasę biegu na całym odcinku. Jedyną przeszkodą biegu była niska temperatura oraz stale padający deszcz. Ale pomimo tego 62 osoby, które zdecydowały się na bieg pokonały całą trasę. Przekazanie pałeczki kolejnej gminie odbyło się na przeprawie promowej na rzece Bug. Pałeczkę Sekretarz Gminy Konstantynów przekazał zastepcy Wójta Gminy Mielnik.
W biegu uczestniczyła niewidoma uczennica gimnazjum - Iga Czuchan, która dzielnie sobie dawała sobie radę na trudnej trasie.
Trasa w części przebiegała na drodze utwardzonej, lecz w części obejmowała błotnistą drogę gruntową - lecz to nie było przeszkodą dla biegaczy. Kolumnę biegaczy prowadził radiowóz policji z Międzygminnego Komisariatu Policji w Janowie Podlaskim, natomiast zamykał samochód terenowy Jednostki Straży Granicznej w Janowie Podlaskim. Wszyscy byli bardzo zadowoleni z tej formy biegu, a ponadto młodzi ludzie, których jeszcze w tym okresie jak Polskę po raz pierwszy odwiedził Ś.P. Jan Paweł II nie było na tym świecie podkreślali potrzebę jego pamięci i ogromnej czci. Na zakończenie biegu uczestnicy otrzymali ufundowane przez władze gminy słodycze i napoje. Wspólnie ze mną koordynatorem biegu był Dariusz Domitrz. Organizatorom składamy bardzo serdeczne podziękowanie.
Z poważaniem, Romuald Murawski - Sekretarz Gminy
Bieg z dobrą energią. Po relacji z dnia 31.05 jeden ze sponsorów Biegu przyznał nagrodę - odtwarzacz MP3, dla Ingi Czuchan gimnazjalistki z gminy Konstantynów, jako najwytrwalszej uczestniczce Biegu.
13.30 Czeremcha - ruszyła ekipa, która pokona tysięczny kilometr!!!

1 czerwca - dzień szósty
4.15 Szudziałowo – Usnarz Górny. Jest pochmurno, temperatura 8 st. C, wieje zimny wiatr. 38 osób z gminy Szudziałowo oczekuje na przejęcie szarfy od uczestników sztafety z gminy Krynki. Do startu zostało 26 minut.
Nocny trudny etap poprzedników sprawił, że wyruszamy na trasę z 50-cio minutowym opóźnieniem. Symboliczną szarfę jako pierwsza przejmuje najmłodsza uczestniczka biegu, 11-to letnia Karolina Kuźmicka ze SP w Szudziałowie. Flagę natomiast Teresa Bach – pracownik Urzędu Gminy w Szudziałowie. W biegu uczestniczy 19 uczniów Gimnazjum w Szudziałowie z opiekunami – Maciejem Olchowikiem – nauczycielem wf oraz Mariuszem Łapińskim – nauczycielem historii. 10 uczniów ze Szkoły Podstawowej w Szudziałowie z opiekunem Krzysztofem Bach – nauczycielem wf oraz 3 dziewczynki ze Szkoły Podstawowej w Babikach z Pawłem Gałką – nauczycielem wf. W biegu uczestniczy także Tadeusz Tokarewicz dyrektor Gimnazjum w Szudziałowie, jednocześnie przewodniczący Gminnego Komitetu Organizacyjnego KB.
Sztafetę pilotuje samochód Straży Granicznej ze Strażnicy w Szudziałowie. Aby nadrobić opóźnienie, szybkie tempo dyktują piłkarze Uczniowskiego Klubu Sportowego Sudovia – uczniowie Gimnazjum i SP w Szudziałowie. Pozostali uczestnicy dzielnie wytrzymują narzucone tempo.
Trasa etapu Szudziałowo biegnie pośród pól i malowniczych pagórków. Biegnący płoszą zające i dziki.
Zmęczeni uczestnicy łapią chwile oddechu w szkolnym autobusie poruszającym się za kolumną i wracają na trasę. Podstawową opiekę medyczną zapewnia pielęgniarka ze Stacji Caritas w Szudziałowie.
Po około półgodzinnym biegu uczestnicy sztafety zmęczeni, ale szczęśliwi dotarli do Zubrzycy Wielkiej gdzie przekazali szarfę i flagę reprezentantom gminy Sokółka.
Uczestnicy sztafety z gminy Szudziałowo Dzień Dziecka rozpoczęli bardzo wcześnie. Aby dojechać na miejsce startu musieli wstać nawet o godzinie 2.00 w nocy. Jednak mimo nie przespanej nocy i zmęczenia wszyscy byli szczęśliwi, że mogli przeżyć wspaniałą przygodę.
Przewodniczący Gminnego Komitetu Organizacyjnego KB
6:00 Gmina Sokółka. Etap Zubrzyca Wielka- Bilminy.Na miejsce startu dojechaliśmy ok. godz. 5.00 rano. Bieg rozpoczęliśmy z ok. 30 minutowym opóźnieniem. Wystartowaliśmy z Zubrzycy Wielkiej gdzie przejęliśmy szarfę od uczestników sztafety z gminy Szudziałowo. Było bardzo zimno, ale na szczęście nie padało. Pilotował nam patrol Straży Granicznej ze Strażnicy w Szudziałowie. Biegły łącznie 32 osoby, głównie uczniowie z Gimnazjum nr 1 im. Jana Pawła II w Sokółce a także nauczyciele wychowania fizycznego oraz księża. Towarzyszył nam z-ca Burmistrza Miasta i Gminy Sokółka pan Czesław Sańko oraz opieka medyczna pani plg. Beata Cyuńczyk- Paszko i fotograf. Tempo biegu momentami było bardzo duże i trudne do wytrzymania, staraliśmy się nadrobić spóźnienie , co się nam częściowo udało. Najbardziej wytrwali [8 osób] przebiegli całą trasę. Pozostali zmęczeni uczestnicy cyklicznie korzystali z krótkich chwil odpoczynku w autobusie, który podążał za biegnącą kolumną, a następnie wracali na trasę i biegli dalej. Za wsią Zaśpice nastąpiła zmiana patrolu, przejęła nas Straż Graniczna z Kuźnicy Białostockiej. Szczęśliwi, chociaż zmęczeni dotarliśmy do Bilmin, gdzie przekazaliśmy flagę i szarfę uczestnikom biegu z gminy Kużnica Białostocka.
6.30 Kuźnica. Mamy małe opóźnienie, ale biegacze już je zmniejszają. Tempo biegu bardzo wysokie. Przez ok. 30 kilometrów sztafeta bardzo się rozrosła. Widać bardzo duże zainteresowanie mieszkańców gminy. Przy drogach pojawiają się ludzie z biało-czerwonymi i biało-żółtymi flagami. Biegną przedstawiciele miejscowych szkół i władze gminy.
9.30 Nowy Dwór. Rozpoczął się etap w Nowym Dworze. Biegacze biegną przez piękny wiejski krajobraz. Eskortuje Straż Graniczna.
Puszcza Augustowska. Pogoda znacznie się polepszyła i zrobiło się ciepło. Do biegaczy dołączyła młodzież szkolna. Trasa wiedzie przez Rudawke, w samym sercu Puszczy Augustowskiej. Teren jest płaski, jest sucho - idealne warunki dla biegaczy.
10.00 Gmina Lipsk. Tym razem z 30 minutowym wyprzedzeniem powitaliśmy "Kwietny Bieg" na trasie Rygałówka - Wołkusz w gminie Lipsk. Biegnie tylko sztafeta reprezentantów naszej gminy - SP w Rygałówce z nauczycielkami, SP i Gimnazjum w Lipsku z koordynatorem gminnym Leszkiem Zaniewskim, SP w Bartnikach z nauczycielkami. Szczególne podziękowanie kieruję do funkcjonariuszy Straży Granicznej w Lipsku oraz policji w Lipsku za zabezpieczenie trasy Biegu. Bardzo dziękuję pani Renacie Jermak oraz panu Rafałowi Suszyńskiemu za współpracę. Flagę oraz szarfę przekazaliśmy na mostku rzeki Wołkuszanka do gminy Płaska. Życzę wszystkim przeżyć, jakich myśmy doznali w czasie Biegu. Koordynator.
11.25 Płaska. Gmina Płaska przejęła szarfę od Lipska 01.06.2006 o godzinie 11.25, pół godziny przed planowanym czasem. Młodzież ze Szkoły Podstawowej w Gruszkach i Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Płaskiej godnie i ambitnie przystąpiła do pokonania dystansu 15 km. Trasa biegu wiodła przez ostępy Puszczy Augustowskiej, przekraczając Kanał Augustowski na śluzie w Kudrynkach i wezbraną rzekę Szlamicę w malowniczej miejscowości Muły. Wszyscy uczestnicy - 47 osób pokonywali wielokrotność wyznaczonych im odcinków. Po zliczeniu kilometrów przebiegniętych przez każdego z uczestników okazało się, że w sumie przebiegliśmy 487,3 km.
Przez cały czas pilotowali i zapewnili nam transport funkcjonariusze ze Strażnicy Straży Granicznej w Płaskiej. Biegnącą sztafetę poprzedzał jadący przez las na sygnale świetlnym, a w miejscowościach i na sygnale dźwiękowym służbowy Land Rower, przyciągając miejscową ludność, która brawami witała nadbiegającą biało-czerwoną sztafetę.
O godzinie 12.40 przekazaliśmy szarfę i flagę młodzieży z Gminy Giby, a sami zmęczeni, ale szczęśliwi zostaliśmy odwiezieni przez naszych przyjaciół ze Straży Granicznej na zasłużony obiad do szkolnej stołówki.
20:30 Gmina Wiżajny - Góra Rowel. Ponad 30-to osobowa grupa uczniów i nauczycieli Publicznego Gimnazjum im. Korpusu Ochrony Pogranicza w Wiżajnach, gorąco powitała koordynatorów z Krakowa, a trzeba przyznać, że wieczór był chodny. Z niecierpliwością oczekiwaliśmy na swoją kolej. Do pokonania mieliśmy zaledwie 9,5 km, ale teren trudno jest nazwać płaskim - nie na darmo nazywają go "Bieszczadami północy". O 21:10 rozpoczęliśmy "Kwietny Bieg" z 20 minutowym opóźnieniem i z pragnieniem nadrobienia straty czasowej.
Cała trasa podzielona została na 4 etapy, ale w ostatnim wzięli udział wszyscy, bo mimo trudnego terenu, nie czuliśmy zmęczenia. Zmrok i chłód pochłaniały wszystko. Ciemności pokonaliśmy z pomocą jak zwykle niezawodnych służb mundurowych, czyli Policji (z Suwałk i Rutki Tartak) oraz Straży Granicznej z miejscowej placówki w Wiżajnach. Chłodu nie czuliśmy wcale, raczej radość i dumę, że my z najdalszego zakątka Polski mogliśmy wziąć udział w tej pięknej akcji. 21:56 - nadrobiliśmy stratę czasu i dokładnie o zaplanowanym przez organizatorów czasie przekazaliśmy pałeczkę sztafetową i flagę narodową kolejnej grupie w bardzo charakterystycznym miejscu - przy tzw. "trójstyku" granic: Polski, Litwy i Obwodu Kaliningradzkiego, który znajduje się na granicy województw podlaskiego i warmińsko-mazurskiego i jednocześnie gmin Wiżajny i Dubeninki.
2 czerwca - dzień siódmy
Gmina Gołdap. Sztafeta wokół granic Polski na terenie gminy Gołdap w dniu 2.06.2006 r. pod nazwą "Kwietny Bieg", którego zasadniczym celem jest podkreślenie dzieła Karola Wojtyły dla wzmacniania wspólnoty Polaków, jako jednego z narodów zjednoczonej Europy, opartej na fundamentach kultury chrześcijańskiej i przypomnienie pracy Jana Pawła II nad odzyskaniem przez Polaków Trzeciej Niepodległości.
Ponadto w dniu 1.02.2006r. na stadionie miejskim OSiR w Gołdapi z okazji "Kwietnego Biegu" zorganizowaliśmy turniej piłki nożnej dla szkół podstawowych. W turnieju wzięły udział wszystkie szkoły miejskie. Sztafetę przejęliśmy w miejscowości Kociołek od gminy Dubeninki w dniu 2.06.2006 r. o godzinie 0.10. Sztafetę przekazaliśmy gminie Banie Mazurskie w miejscowości Mażucie dnia 2.06.2006 r. o godzinie 2.20.
2.20. Banie Mazurskie. 02.06.2006 r ogodz. 2:24 w Mażuciach reprezentanci gminy Banie Mazurskie przyjęli sztafetę od gminy Gołdap. Grupa uczestników na czele z chorążym sztafety - Wójtem Gminy Władysławem Miluskim wyruszyła na trasę etapu. W asyście Straży Granicznej nasi reprezenanci przemierzali dystans ok. 21 km wzdłuż granicy RP.Około godz. 4:30 nastąpiło przekazanie sztafety gminie Budry. Na szczególne wyróżnienie zasługują: Pani Małgorzata Bogusz, Rafał Wronowski, Dawid Wronowski i Mateusz Dobuszyński, którzy cały dystans pokonali bez odpoczynku. Dzień wcześniej tj. 01.06 o godz. 20.00 Gminny Ośrodek Kultury i Promocji dla miejscowej społeczności zorganizował projekcję filmu pt. "Jan Pawel Wielki".
13.00 Sępopol.Relacja z przebiegu "Kwietnych Biegów" w gminie Sępopol z dn. 02.06.2006 r.
W przebieg Kwietnego Biegu w naszej gminie Sępopol włączyła się młodzież ze szkół w Dzietrzychowie, Sępopolu oraz Ponikach, Policja, Straż Graniczna.
Do pokonania trasy w naszej gminie zgłosiło się 11 osób (młodzież z Klubu "Łyna" oraz ze szkoły w Sępopolu). Dodatkowo do wyznaczonych 11 osób na kilku etapach dołączyła młodzież i nauczyciele ze SP Dzietrzychowo ok. 30 osób, następnie młodzież ze szkoły w Sępopolu ok.60 osób oraz SP w Ponikach ok.20 osób. Przez większość trasy oprócz wyznaczonych 11 osób (biegli w sztafecie) biegł Witold Średziński - nauczyciel szkoły w Sępopolu, część trasy przebiegła Pani Burmistrz M i G Sępopol Dorota Górecka, zastępca Burmistrza M i G Sępopol Bogdan Suchostawski oraz dziesięcioletni Damian Sęk. Gorąco pozdrawiam, Aurelia Wrzeszcz.
6.00 Nowa Guja. Zawodnicy powoli dobiegają do Nowej Guji. Jednym z uczestników biegu jest zwycięzca maratonu w Pradze (czas - 2h 57min 35s) p. Marek Makowski. Na swoim koncie ma również IV miejsce w 100 km maratonie w Szwajcarii. Ponadto jako pierwszy obcokrajowiec wygrał zawody w Hamburgu.
Gmina Barciany. W miejscowości ŚWIĘTY KAMIEŃ przejmujemy sztafetę od Gminy Srokowo. Zawodnicy bardzo liczną grupą przybiegają przed planowanym czasem jest więc kilka minut na oficjalne przekazanie flagi przez Wójta Gminy Srokowo Franciszka Andruszkiewicza Wójtowi Gminy Barciany Ryszardowi Kozyrze, który osobiście przez kilkaset metrów prowadzi sztafetę w asyście uczniów Gimnazjum Publicznego w Barcianach. Przez cały czas biegu jesteśmy eskortowani przez Straż Graniczną i Policję. Uprzednio wyznaczeni zawodnicy z UKS „BART” uczniowie Gimnazjum zmieniają się co 1,5 – 2 km. Tempo biegu jest rewelacyjne. Na wszystkich punktach jesteśmy przed czasem. W Mołtajnach sztafetę przejmują uczniowie miejscowej szkoły podstawowej. Biegną rodzice i nauczyciele. Cała ulica dzieciaków. Prawie cała szkoła bierze udział. Mieli pokonać 1 km odcinek do Arklit i zadanie wykonali celująco. Nad bezpieczeństwem biegaczy na tym odcinku czuwali harcerze z 12 DH "ORLIKI" ze Szczepu "JURAND" Barciany. Wzorowo. Przed planowanym czasem jesteśmy w Aptyntach. Dalej biegniemy w 4 osobowym składzie po drodze 591. Zajmujemy prawe pobocze drogi by jadące pojazdy miały swobodę ruchu. Jest słonecznie i ciepło. Nad zawodnikami powiewa dumnie biało-czerwona flaga. Za nami autokar z zawodnikami, którzy już ukończyli bieg i teraz odpoczywają. Włączą się jeszcze kilkakrotnie do sztafety, bo każdy z nich chce biec jak najdłużej. Zmieniają się tylko chorążowie sztafet. Zaszczytem jest być chorążym i nieść narodową flagę. Maciejki, Momajny sprawne zmiany. Ciągle wzorowe tempo. Biegniemy lasem i polnymi drogami. Tutaj jest już bezpiecznie. Żegnamy się z policjantami, którzy są z nami nieoficjalnie. Co za ironia. Pomagają bez zgody swoich zwierzchników. Proszą tylko żeby nie byli na żadnym zdjęciu. Nie chcą mieć kłopotów. Ot taki zwyczajny patrol. Przez całą trasę filmujemy biegnących zawodników i prowadzimy dokumentację fotograficzną. Garbno - spokojna sielska wioska. Pozdrawiają nas mieszkańcy, bo ich dzieci przecież biegną w sztafecie. Nie kto inny jak Tomek a potem Patryk przejmują kolejno narodowe symbole. Są dumni bo uczestniczą w ważnym patriotycznym ogólnopolskim wydarzeniu. Właśnie oni z takiej malutkiej wioseczki. Kolejny lasek jeszcze tylko kilometr i ostatni odcinek będzie za nami. Teraz wszyscy wysiadają z autokaru i do DZIETRZYCHOWA, gdzie czekają na nas przedstawiciele sąsiedniej gminy SĘPOPOL wbiegniemy całą grupą.
Pilotuje nas miejscowy patrol policyjny jest też Straż Graniczna. Jesteśmy punktualni. Zgodnie z harmonogramem o 12:02 przekazujemy flagę pani Burmistrz Sępopola, która razem ze swoimi zawodnikami poprowadziła sztafetę Kwietnego Biegu dalej. Ogółem biegło przez gminę Barciany 141 zawodników w większości uczniów Gimnazjum Publicznego w Barcianach, Szkół Podstawowych w Mołtajnach i Barcianach.
Przewodniczący GKO w Barcianach JAN WIŚNIEWSKI
20:00 Piotr Benecki przekazuje z trasy Kwietnego Biegu:
"Od początku biegu nie widziałem tak wielkiej liczby uczestników zainteresowanych naszą ideą. W gminie Bartoszyce około godz. 15:00 brało udział 400 osób, jednakże absolutny dotychczasowy rekord pobiła następna gmina - Górowo Iławieckie, na terenie której około godziny 16:00 w Biegu brało udział aż 1000 uczestników. Z okazji Kwietnego Biegu mieszkańcy przenieśli Dzień Dziecka na 2 czerwca i świętowali także Dzień Rodziny. Uczestnicy mogli liczyć na pomoc kierowców dwóch autobusów, jednak wszyscy ambitnie starali się przebiec całą trasę, co zdecydowanej większości się udało. Wszystko to odbywało się przy zachodzącym słońcu i lekkim wiaterku. Teraz 100 biegaczy jest już na trasie Lelkowo - Braniewo."
Wśród biegnących dobry przykład dają także wójtowie gmin. Liczne grupy mieszkańców robią biegaczom miłe niespodzianki w postaci ciasta, kawy, a przede wszystkim gorącego dopingu. Dziękujemy!
22.00 Braniewo. Oczekiwaliśmy z wielkim niepokojem i zaciekawieniem na przejęcie sztafety w naszym powiecie. Tak się złożyło, że miałem możliwość być na całej 56 km trasie i chcę powiedzieć, że radość i przejęcie osób biegnących w kwietnym biegu bardzo zbliżyła do siebie przyległe gminy i miejscowości. Sztafetę przejmowaliśmy w Kwiatkowie od gminy Górowo Iławieckie gdzie czekali na nas mieszkańcy gminy Lelkowo oraz maratończycy, którzy postanowili przebiec trasę aż do Braniewa - ok. 40 km byli to Paweł Morawski, Dariusz Jaszczuk oraz Mieczysław Łyczakowski, który biegł w pełnym umundurowaniu wojskowym. Cała trójka przebiegła trasę w doskonałej formie. Łącznie w gminie Lelkowo i Braniewo wzięło udział ponad 100 osób. Największym zaskoczeniem była trasa wyznaczona dla mieszkańców Braniewa. Mimo późnej pory (była to godzina po 22.30) czekało na nas ponad 600 osób. Byli to żołnierze, strażacy, urzędnicy oraz mieszkańcy i uczniowie miejscowych szkół. Opiekowali się nimi nauczyciele p. Kilmczak, p. Dajnowska, p. Siedlik, p. Sokół, p. Frąckiewicz, p. Morawska, p. Pawłowscy. Biegał z nimi także dyr. Gimnazjum nr 1 p. M. Czaplinki i wielu innych wspaniałych ludzi. Wstęgę w imieniu gminy Lelkowo przekazywał dyr. Zespołu Szkół p. Stec, odbierał wójt p. Sokołowski przekazując ją Burmistrzowi Miasta Braniewa p. Mrozińskiemu i staroście p. Kuncowi. W kierunku gminy Frombork Sztafetę przejęli Lekkoatleci "Zatoki" Braniewo - wielu medalistów Mistrzostw Polski np. Kamil Gawryś, Rafał Wolak, Łukasz Schulz, Tomasz Sobiecki. Gminę Frombork reprezentowała p. Burmistrz Krystyna Lewańska oraz Sekretarz p. Maria Rogińska wraz z grupą mieszkańców Fromborka w ilości ponad 60 osób, gdzie byli m. in. Miss Polski Kaja Kruszyńska, p. dr Halina Chybińska, historyk p. Kurowski, nauczyciele p. Czajkowska, p. Mechlińska, p. Karpowicz i wiele innych wspaniałych ludzi. Trasa biegła z Braniewa do pomnika M. Kopernika we Fromborku, a przeprowadził nauczyciel Zespołu Szkół we Fromborku Maciej Gajowniczek. Następnie pod osłoną nocy sztafeta pobiegła przez miejscowość Narusa, gdzie mieszkańcy oczekiwali na nas ze świecami i napojami. Była to już wybrana grupa, która przebiegła ponad 25 km do miejscowości Pogrodzie, przekazując pałeczkę dla gminy Tolkmicko. Byli to Dariusz Szwajkowski, Mariusz Podgórski, Stanisław Łukasiewicz, Sebastian Mechliński, Jarosław Łuczak, Krzysztof Zmitrowicz. Wielu uczestników na trasie naszego powiatu otrzymało koszulki z logo kwietnego biegu.
Chcę także poinformować, że w dodatkowych imprezach z okazji "Kwietnego Biegu", wzięło udział ponad 2000 dzieci i młodzieży. A były to: tzw. "Mini Kwietne Biegi" gdzie młodzież przebiegła ponad 5500 km. Do rekordzistów należą SP nr 3 w Braniewie - 1623 km, Gimnazjum nr 2 w Braniewie - 1668 km, Gimnazjum nr 1 w Braniewie - 1201 km, ZS we Fromborku - 726 km wraz z zaprzyjaźnioną szkołą ze Swietłego w Rosji, ZSB w Braniewie - 580 km i wiele innych szkół jest jeszcze w trakcie biegania. Odbywały się także turnieje rodzinne w piłce nożnej i siatkówce, oraz zawody lekkoatletyczne i przełajowe. Dyplomy i koszulki wręczane na nagrody posiadały logo "Kwietnego Biegu". Wykonano ponad 300 zdjęć oraz 1,5 h film, który emitowany jest w telewizji kablowej miasta Braniewa i regionalnej gazecie IKAT. Stanowić one będą historię naszego Powiatu. Bardzo serdecznie dziękujemy za realizację Kwietnego Biegu, za możliwość przeżywania wielu wspaniałych chwil już przeżytych i życzymy tego sztafetom, które jeszcze nie biegły.
Korzystając z okazjichciałbym podziękować władzom miasta Braniewa p. Burmistrzowi Henrykowi Mrozińskiemu, Staroście p. Włodzimierzowi Kuncowi, Straży Miejskiej i Straży Pożarnej p. Bogdanowi Grubie, Żołnierzom IX Kawalerii Pancernej i kapitanowi Mieczysławowi Łyczakowskiemu oraz wszystkim mieszkańcom miasta Braniewa.
Pozdrawiam - Waldemar Gajowniczek.
3 czerwca - dzień ósmy
Etapy nocne 02.06/03.06 Dzisiejszej nocy nasza sztafeta biegła przez Elbląg, następnie obiegając Zalew Wiślany ruszyła w kierunku Trójmiasta. Życzymy dobrej pogody dla wszystkich uczestników i wszelkiej pomyślności w ósmym dniu Biegu.
2.40 Elbląg. Etap Gminy Elbląg przebiegał od Jagodna do Kępiny Wielkie. Naszą Gminę reprezentowali:
- Henryka Lechowska – Gronowo Górne – chorąży biegu
- Jolanta Zelek – Gronowo Górne
- Agnieszka Szerejsko - Gronowo Górne
- Anna Wojnowska – Elbląg
- Piotr Sieńczak - Gminne Gimnazjum w Gronowie Górnym chorąży biegu
- Krzysztof Machiński - Gminne Gimnazjum w Gronowie Górnym
- Grzegorz Młynarczyk - Gminne Gimnazjum w Gronowie Górnym chorąży biegu
- Jacek Gilarski - Gminne Gimnazjum w Gronowie Górnym
- Daniel Wieczorek - Gminne Gimnazjum w Gronowie Górnym
- Tomasz Jabłoński – Gronowo Górne uczeń ZSE Elbląg
- Tomasz Hladny - Gronowo Górne uczeń ZSE Elbląg
- Damian Marciniak - Gronowo Górne uczeń ZSE Elbląg
- Marta Sztukowska – absolwentka Gminnego Gimnazjum w Gronowie Górnym
- Barbara Pierzyńska - Gminne Gimnazjum w Gronowie Górnym
Większość uczestników przebiegła cały etap czyli 8,2 km. Niewielką uciążliwością była pora nocna, w której odbywał się bieg od 2.40 do 3.40. Pałeczkę sztafety otrzymaliśmy od przedstawicieli Gminy Tolkmicko na czele z panem Marcinem Godlewskim. Nie obyło się bez trudności. W chwili obecnej prom w Kępinach Wielkich jest w remoncie. Przepłynięcie możliwe było dzięki życzliwości Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Elblągu panu Krzysztofowi Grygo, któremu w tym miejscu Przewodniczący Gminnego Komitetu Organizacyjnego Wójt Gminy Elbląg Grzegorz Nowaczyk i uczestnicy biegu serdecznie dziękują. Na drugą stronę Wyspy Nowakowskiej przepłynęła nasza delegacja. Na twarzach wszystkich uczestników biegu pomimo zmęczenia odbijała się satysfakcja z pokonanego wysiłku. Dziękujemy również strażakom z Ochotniczej Straży Pożarnej w Nowakowie, która dzielnie zabezpieczała całą trasę.
6.05 Sztutowo. O godzinie 5.30 spotykamy się na granicy gmin Stegna i Sztutowo. Wszyscy w komplecie: 6 chorążych, dwa wozy obsługi technicznej oraz towarzysząca ekipa rowerzystów z panią Wójt Gminy Sztutowo - Iwoną Tyburską na czele. Nasz dzielny fotoreporter Kamil Kuczma również przygotowany do pracy na rowerze. Kontaktujemy się z sąsiadami, okazuje się, że jest małe opóźnienie z poprzednich etapów. Uzupełniamy listy startowe i wydajemy plastrony. Pierwszy chorąży, dyrektor Zespołu Szkół Jan Wilkanowski, przygotowuje się do startu. Żartujemy, robimy pamiątkowe zdjęcie pierwszego etapu. Na prostej pokazuje się radiowóz, to znak, że sztafeta Siemaszki jest już u bram gminy Sztutowo. Pan Janek gotowy do przejęcia pałeczki i szarfy. Z flagą papieską rusza dynamicznie w trasę, a wiemy, że mamy 25 minut opóźnienia, do tego niedokładnie oszacowano naszą trasę, która w rzeczywistości jest o 6,4 km dłuższa. W międzyczasie poszukujemy obsługę Kwietnego Biegu, która pogubiła się na objeździe. Po kilku telefonach sprowadzamy Kwietną Toyotę na miejsce pierwszej zmiany, gdzie przekazujemy kolegę "maratończyka", który wspierał sztafetę przez wiele kilometrów przez gminę Nowy Dwór Gdański. Kolejne zmiany przebiegają bardzo sprawnie. Na finiszu pierwszego etapu mamy 15 minut opóźnienia, ale notujemy dobrą prędkość, około 12 km/h. Przekazujemy szarfę i flagę Krynicy Morskiej. Chwila wytchnienia. Dojeżdża grupa chorążych etapu powrotnego. Panuje świetna atmosfera. Do grupy rowerzystów dołącza Marek Chlebowski, który przebiegł 3 km i "zachorował" na więcej. Po krótkiej naradzie zezwalamy Markowi na dalszy udział w sztafecie. Odsyłamy go rowerem do domu (7 km). Tam włączy się ponownie jako chorąży. Niestety ze względu na I Komunię św. w rodzinie pani Wójt nie mogła czekać na sztafetę i razem z mężem wracają rowerami do Sztutowa.
Udajemy się na zwiady na etap krynicki, gdzie również pojechał rowerem nasz fotoreporter. I całe szczęście, bo jak się okazało bardzo się przydaliśmy. Właśnie otrzymaliśmy alarmujący meldunek o padających bateriach, więc od razu na sygnale udaliśmy się ratować sytuację. Po spotkaniu z fotoreporterem okazało się, że rozkręciła mu się oś tylna, toteż szukamy pomocy u moich przyjaciół z Krynicy. Szybka naprawa i wracamy na trasę, doganiamy kolumnę na wysokości oczyszczalni ścieków. Niestety nie możemy jej wyminąć, zakręt na zakręcie. Coraz więcej pojazdów ustawia się za nami i robi się trochę nerwowo. Nareszcie mała prosta, nerwowi wyprzedzają jak szaleni, niektórzy pozdrawiają. My też wyprzedzamy, aby być w samą porę na granicy gmin. Grupą wybiegamy naprzeciw sztafecie i przez kilkaset metrów biegniemy razem z flagą gminną w dłoniach. Na trasę rusza pan Janek Kuczma, najstarszy nasz uczestnik (55 lat), który z wrażenia zapomina o fladze papieskiej. Wóz techniczny rusza w pościg. Po kilometrze z technicznego wyskakuje córka pana Janka z flagą i postanawia razem z tatą dobiegnąć do końca jago etapu. My robimy jeszcze zdjęcie z kryniczanami i w nogi za sztafetą. Po drodze mijamy kolumnę, sympatyczni policjanci cały czas uśmiechnięci, choć wiemy, że rzadko jeżdżą z taką prędkością. Na 5 kilometrze kolejna zmiana, pan Janek ostro finiszuje, spisał się bardzo dobrze. Teraz na trasę ruszyli trzymać tempo młodsi. Kolumna dobiega do Kątów Rybackich, a tam czeka na nich niesamowity Marek, który już dojechał rowerem i zdążył odpocząć. Poprzedni biegną z Markiem, na granicy Kątów czekają kolejni, ale szarfa ciągle na Marku, teraz peleton rośnie. Pięciu biegaczy i pięciu rowerzystów. Tablica z napisem Sztutowo. Tu czeka "grupa do zadań specjalnych": piłkarze beach soccerowej drużyny Hemako Sztutowo (plażowa piłka nożna). Pan Janek nie wytrzymuje i wyskakuje z wozu technicznego dołączając do grupy, która liczy już 12 biegaczy. Zawodnicy Hemako trzymają dumnie flagę gminy z herbem. Nie możemy minąć kolumny, mijamy za to panią Teresę, która zrozpaczona musiała zejść z trasy. Powodem guma w rowerze, niestety na to nie byliśmy przygotowani. Jedziemy na skróty przez Sztutowo, gdyż też chcieliśmy się włączyć do biegu. Stajemy na parkingu koło kościoła. Krótka rozgrzewka, bo peleton widać na odległość około 500 m. Włączam się do gry. Patrzę, przede mną Marek dalej niesie szarfę, a tempo dyktuje z flagą w ręku Kamil Błażuk. Było niezłe, jak się okazało drogę powrotną pokonaliśmy z prędkością około 14 km/h. Całą grupą dobiegamy do granicy z gminą Stegna. Patrzę na zegarek. Mimo wydłużonej drogi, nadrobiliśmy 20 minut. W Stegnie sztafeta ma tylko 5 minut opóźnienia.
Jest 9.36. Przekazujemy insygnia Stegnie. Sztafeta biegnie dalej. My stajemy na poboczu. Robimy wspólne zdjęcie i umawiamy się na przyszły rok. Będą wszyscy. Ci biegający i ci na rowerach, ja jako koordynator również. Rozstajemy się w świetnych humorach i zastanawiamy się, dlaczego rok ma aż 365 dni. Sztutowo pozdrawia wszystkich uczestników. Do zobaczenia za rok!
Gminny Koordynator Henryk Kuczma
7.15 Krynica Morska. Etap krynicki rozpoczął komendant oddziału Straży Granicznej ppłk. Stanisław Kowalczyk, któremu dzielnie towarzyszyła pani Sabina Markiewka. Jak zwykle w organizację włączyła się Straż Pożarna, która swoim wozem technicznym rozwoziła i zbierała biegaczy. Pozostałą część krynickiego etapu obstawiła młodzież Zespołu Szkół, kierowana przez dyrektora Marka Włodarskiego i biegnącą nauczycielkę Halinę Grabowską. Etap przebiegał sprawnie i w fantastycznej atmosferze. W końcówce do kolumny dołączyło kilka osób dorosłych, które obserwując co dzieje się na trasie, postanowiły przeżyć to na żywo. Po zakończeniu biegu, wszyscy uczestnicy udali się na lody.
11.00 Drewnica - Kiezmark. Niestrudzeni biegacze są już w okolicy Stegny. Zmieniają się co pół kilometra, to zdecydowanie zwiększa tempo. Nadal świeci słońce i cieszymy się piękną pogodą. Gorąco zachęcamy do udziału wszystkich mieszkańców!
11.40 Gdańsk. Na gdańskim ponad 40 kilometrowym odcinku trasy prowadzącym od Kiezmarka aż do granic z Sopotem sztafetę Kwietnego Biegu tworzyli biegacze z Pomorskiego Klubu Weterana. Jako chorąży sztafety biegł: Andrzej Stepowski, Marian Parusiński, Mieczysław Mantkowski, Henryk Skórka.
15.00. Sopot. W Trójmieście powstało około godzinne opóźnienie.
Zdjęcia z Biegu w Sopocie.
20.00. Władysławowo - pokaz sztucznych ogni. Znakomita organizacja i oprawa. Była obecna regionalna telewizja. W Juracie uczestnicy wbiegając do miasta obserwowali pokaz sztucznych ogni przygotowanych na ich powitanie.
4 czerwca - dzień dziewiąty
5.00 Choczewo - pierwsza gmina na trasie, która nie wystawiła reprezentacji. Bieg kontynuowany był przez sztafetę biegajznami i koordynatora wojewódzkiego.
9.00 Łeba - biegło 48 osób, z klubów sportowych i szkół. Eskortowani byli przez Straż Graniczną. Na terenie miasta eskortę przejęła Policja.
Sztafeta dobiega do Główczyc, prowadzona jest głównie przez dzieci, które zmieniają się po przebiegnięciu 1 kilometra. Udało się zmniejszyć opóźnienie jakie powstało w Trójmieście.
16.00 Przebiegliśmy 2000 km !!!
Ustka - Postomino. Pomiędzy tymi miastami sztafeta przekroczyła 2000 km. Gratulacje. Przez długi odcinek uczestnicy biegli ścieżką rowerową, co zdecydowanie zwiększyło ich tempo. Specjalnymi gośćmi było 30 żołnierzy, którzy biegli wraz ze swym kapitanem, p. Mieczysławem Łyczakowskim.
19:00 Aktualnie na trasie znajduje się ok. 40 biegaczy.
20.00 Dąbki - Bielkowo. Biegacze świadomi swojego spóźnienia narzucili bardzo szybkie tempo, aby do końca etapu nadrobić stratę. Przez Darłowo byli eskortowani przez Policję i Straż Pożarną jadącą na sygnale. Sztafeta przemieszczała się brzegiem bardzo malowniczego jeziora Bukowo.
20.50 Sianów. Dnia 4 czerwca 2006 r. o godzinie 20:42 reprezentant gminy Sianów – chorąży Ryszard Wątroba, przejął szarfę od przedstawiciela sąsiedniej gminy Darłowo. Po wspólnych zdjęciach przedstawicieli obydwu gmin, w trasę liczącą 15,5 km wyruszyło 3 biegaczy (Ryszard Wątroba, Marek Domagała i Andrzej Żukowski) oraz kolarz (Ryszard Sobczyński). Biegaczy od początku biegu eskortowała Ochotnicza Straż Pożarna w Sianowie oraz policja z Komisariatu nr 1 w Koszalinie. Zgodnie z harmonogramem sztafeta dotarła do Suche Koszalińskiej o godzinie 21:34 i kontynuowała bieg w stronę Łazów. W Suchej po przebiegnięciu 8 km z biegu zrezygnował Andrzej Żukowski (osoba, która kontynuowała bieg z Darłowa). Zgodnie z harmonogramem o godzinie 22:17 sztafeta dobiegła do Łazów. Na 200 metrów przed Łazami do biegu włączyły się także 2 osoby: Krystyna Sak (kierownik Biblioteki Publicznej Gminy i Miasta Sianów) oraz Bożena Kwolik-Marcinkowska (Z-ca Burmistrza Gminy i Miasta Sianów). Po dobiegnięciu do Łazów uroczyście przekazana została szarfa "Kwietnego biegu". Osoby biorące udział w biegu odebrały gratulacje od Andrzeja Matyjaszka - Burmistrza Gminy i Miasta Sianów oraz Mariana Gawienowskiego – Przewodniczącego Rady Miejskiej w Sianowie. Po wspólnych zdjęciach przedstawicieli gminy: Mielna i Sianowa sztafeta ruszyła w dalszą drogę. Do Sianowa jako pierwsza przybiegła p. Koordynator Justyna Danuła i zrobiła to przed czasem, czyli udało się nadrobić 30 min. straty! Gratulujemy sił i wytrwałości!
22.30 Mielno. O godzinie 22.17 sztafeta Gminy Mielno ruszyła. Do pokonania mamy 28,8 km na trasie Łazy - Gąski. 14 zawodników przygotowanych i pełnych energii czekało na swój odcinek do pokonania. Transportował nas samochód z Mieleńskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Mielnie, ze wspaniałym kierowcą Grzegorzem Nawrockim. Strategia opracowana była wcześniej aby pokonać i zmieścić się w wyznaczonym czasie. Wszyscy byliśmy podekscytowani, ale najbardziej przejęci byli dwaj chłopcy Szymon Starnawski (9 lat) i Przemysław Starnawski (7 lat), którzy rozpoczęli nasz odcinek, w eskorcie Policji i Straży Gminnej. Maluchy zawzięcie pokonali w pierwszym odcinku ok. 2 km. Dalszą trasę pokonywaliśmy parami zmieniając się co jakiś czas. Tempo narzucone było dość szybkie, gdyż baliśmy się opóźnienia. W Mielenku czekała na nas ekipa strażaków, która rozstawiona była na całej długości do miejscowości Chłopy. Tempo zawrotne. W Chłopach witano nas z wielką fetą, były kanapki, ciasto i napoje. Czas sztafety znakomity. Mieszkańcy Chłopów ruszyli w dalszą trasę. W Sarbinowie rozgrzani zawodnicy wypatrywali nas. W znakomitej formie pokonywali ostatni odcinek trasy (7 km). Zakończyliśmy bieg przed czasem - nadrobione 22 minuty. Ekipa z Będzina wypatrywała nas aby przejąć szarfę. Po przywitaniu się ruszyli do pokonania swojego odcinka. Gratulacje dla wszystkich.
5 czerwca - dzień dziesiąty
7.20 Rewal. Biegacze nadrabiają niewielkie straty. Policja eskortuje ich na sygnale. Jeżeli uda się utrzymać tempo biegu będziemy mieli mały zapas czasu. Biegną biegacze z Trzebiatowa i Kołobrzegu.
11.00 Międzyzdroje. Gmina Międzyzdroje powitała sztafetę z godzinnym opóźnieniem. Pierwszą - płaską część 20 kilometrowego odcinka przebiegli uczniowie Gimnazjum nr 1 im. Jana Pawła II z Międzyzdrojów. Reprezentowali ją: Danuta Jakubiak - nauczycielka, Ania Hołyńska, Agata Jeziorna, Ala Stefanowicz, Magda Janik, Kinga Baszkiewicz, Basia Jabłonka, Ania Mioduszewska, Paulina Rogozińska, Asia Gaj, Damian Bienias, Dawid Zieliński, Łukasz Szyłejko. Najtrudniejszą część trasy z Wisełki do Międzyzdrojów przebiegli trenerzy, byli zawodnicy K.B.Sporting - Tomasz Kozłowski i Robert Leszczyński. U bram miasta do biegnących już wszystkich uczestników dołączyli - Alicja Mickiewicz - reprezentantka hotelu Amber Baltic, Bogusław Mamiński - wicemistrz Świata w biegu na 3000 m z przeszkodami oraz wiceburmistrz miasta Międzyzdroje - Bogusław Tomczyk. Po przebiegnięciu przez Międzyzdroje na skrzyżowaniu z drogą krajową nr 3 sztafetę przekazano grupie świnoujskiej.
17.40 Świnoujście - Stepnica - trzeci prom na trasie. Biegacze promem przepłynęli do Świnoujścia, w mieście zrobili "rundę honorową". Następnie udali się do Wolina. Kolejną gminą jest Stepnica. W biegu bierze grupa 15 osób z gimnazjum w Stepnicy. Pogoda sprzyja biegaczom, którzy zmagają się z pół godzinnym opóźnieniem.
18.00 Trasa na terenie Gminy Stepnica przebiegała od Jarszewka czyli granicy Gminy Stepnica z Gminą Wolin, przez Żarnowo, Miłowo, Stepnicę aż do Kątów - granicy z Gminą Goleniów. Łącznie 24,6 km. Bieg polegał na przekazywaniu szarfy przez kolejnych uczestników biegu. Do udziału w biegu zgłosiło się ponad czterdzieścioro dzieci ze Szkoły Podstawowej i Gimnazjum ze Stepnicy. Każdy przebiegł łącznie ponad 3 km co było warunkiem otrzymania certyfikatu uczestnictwa w "Kwietnym Biegu".
Gminny Komitet Organizacyjny dziękuje za organizację biegu Renacie Lubośnej, Teresie Mutkowskiej oraz Witoldowi Kaleczycowi i Karolowi Kani. Słowa podziękowania należą się stepnickiej policji, która dbała o bezpieczeństwo uczestników na trasie biegu.
Fundacja Siemaszki. Dnia 6 czerwca na trasę Kwietnego Biegu biegnącą przez teren gminy Przewóz w województwie Lubuskim udają się na zaproszenie Wójta - p. Ryszarda Klisowskiego oraz Proboszcza tamtejszej Parafii Ks. Mariana Kota przedstawiciele zarządu Fundacji Ks. Siemaszki w osobach Ks. dr Bronisława Sieńczaka oraz Ks. Czesława Patonia. Będą uczestniczyć w uroczystościach związanych z celebracją przebiegnięcia sztafety przez teren gminy. Parafia na terenie gminy Przewóz prowadzona jest przez Zgromadzenie Księży Misjonarzy Św. Wincentego a Paulo. Fundacja Ks. Siemaszki jest jednym z współorganizatorów naszego Kwietnego Biegu. Życzymy Powodzenia!!!
6 czerwca - dzień jedenasty
1.50 Police. 14 uczestników Biegu przejęło szarfę od ekipy szczecińskiej przed godziną drugą w nocy z 5 na 6 czerwca 2006 roku. Biegaczy w granice miasta Police wprowadził zastępca burmistrza pan Jakub Pisański. Przy sprzyjającej pogodzie w znakomitych nastrojach i przy wspaniałej eskorcie Policji oraz Społecznego Stowarzyszenia Ratowniczego bezpiecznie o 3.21 dotarliśmy do granicy gminy Police. Gratulując organizatorom pomysłu oraz podziwiając organizację, dziękujemy za zaproszenie do udziału, życzymy sukcesu, trzymamy kciuki i czekamy na kolejną edycję w przyszłym roku.
W imieniu uczestników - organizator w Policach Artur Zagórski
8.30 Kołbaskowo. W dniu 6 czerwca bieżącego roku gmina Kołbaskowo była uczestnikiem niecodziennej inicjatywy – Kwietnego Biegu. Imprezy dla każdego biegacza polegającej na obiegnięciu przez jej uczestników całej Polski dookoła, wzdłuż granicy państwa – ok. 3530 km. Jest to już trzecia edycja Kwietnego Biegu, jednak dwa poprzednie odbywały się jedynie wokół krakowskich Błoni – ku uczczeniu 25 i 26 rocznicy pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do ojczyzny. Trasa biegnie przez gminę Kołbaskowo. Etap Kołbaskowo rozpoczął się w miejscowości Dołuje, gdzie szarfę od uczniów tamtejszej szkoły przejął Edward Poczwardowski. Do samotnego biegacza w miejscowości Będargowo dołaczyło dwóch uczniów ze Szkoły Podstawowej w Będargowie. Po dotarciu do miejscowości Karwowo do sztafety dołączyli kolejni biegacze. Do biegu dołączali także uczestnicy czekający pomiędzy miejscowościami, oraz w miejscowości Smolęcin. Stamtąd sztafeta przemieściła się do Kołbaskowa, gdzie na placu pod kościołem nastąpiło zakończenie etapu Kołbaskowo. Stamtąd chorąży sztafety został przewieziony samochodem do Radziszewa (trasa biegu została wyznaczona autstradą A6), gdzie nastąpiło przekazanie szarfy do następnego etapu kwietnego Biegu – Gryfina.
Skład sztafety w Kołbaskowie przedstawiał się następująco (oryginalny zapis z kart startowych):
- Dołuje – Kołbaskowo: Poczwardowski Edward;
- Będargowo – Karwowo: Ćwikliński Piotr, Lewandowski Piotr;
- Karwowo – Smolęcin: Saja Irena, Dojlido Stanisława, Krokoszyński Kazimierz;
- Karwowo – Smolęcin – Kołbaskowo: Żukowski Józef, Tracz Krzysztof, Strugała Olga, Jolanta Wierzbicka, Ryszard Wierzbicki;
- Smolęcin – Kołbaskowo: Katarzyna Białkowska, Barbara Drozdalska, Józef Janas, Niedzielski Józef, Markiewicz Ewelina;
- 1 km - Szałek Irena
- 1 km - Janas Mateusz
Jednak jak okazało się na trasie, wielu zawodników wydłużyło zamierzony odcinek, wskutek czego do Kołbaskowa zawitała sztafeta w sile 12 biegaczy.
Serdeczne podziękowania dla: ks. Krzysztofa Tracza, ks. Tomasz Zaklukiewicza, ks. Zbigniewa Wyki, Gminy Dobra, Pomorskiego Oddziału Straży Granicznej, Komisariatu Policji w Mierzynie oraz Społecznego Stowarzyszenia Ratowniczego za pomoc w organizacji etapu Kołbaskowo. Do zobaczenia za rok!!!
10.00 Gryfino. W Gryfinie towarzyszyli biegaczom uczniowie siedmiu tamtejszych szkół. Razem ok. 150 osób. Dołączyli się także członkowie Poznańskiego klubu MANIAC, którzy będą nam towarzyszyć do wieczora. Na ich barkach spocznie utrzymywanie tempa sztafety. Pogoda bardzo piękna i słoneczna. Pojawiają się pojedyncze chmury.
12.00 Widuchowa. Sztafetę prowadzi Burmistrz Miasta. Na trasie pojawiają się kilkuosobowe grupy uczniów dołączające się do sztafety.
12.30 Chojna. Czekamy dzielnie na ostatnią zmianę z Widuchowej, biegną z godzinnym opóźnieniem. Jesteśmy wytrwali. Przekazanie szarfy było bardzo miłe: Burmistrz Chojny W. Konarski wraz z wójtem Widuchowej M. Lidwinem uścisnęli sobie dłoń życząc sił na trasie. Mieliśmy 8 zmian sztafetowych na trasie Ognica - Krajnik Dolny - Krajnik Górny - Piasek. W sztafecie uczestniczyło 250 uczestników: dzieci, rodziców, nauczycieli. Byli tam reprezentanci: Szkoł Podstawowych z Chojny (SP nr 2 im. Kornela Makuszyńskiego), z Godkowa (SP im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego), z Krzymowa (Szkoła Podstawowa im. Olimpijczyków Polskich), Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 w Chojnie, Publiczne Gimnazjum im. J. Korczaka w Chojnie, grupa ministrantów z parafii pw Najświętszej Maryii Panny Matki Kościoła w Chojnie. Ostatnia zmiana dobiegła do miejscowości Piasek z 40 minutowym opóźnieniem. Wszyscy uznali, że super się biegło, mieliśmy fantastyczną pogodę, nie przeszkodziły nam tiry w Krajniku Dolnym, wszyscy nas dopingowali do biegu. Do zobaczenia za rok, na pewno wystartujemy.
13.30 Cedynia. Nie chwalcie dnia przed zachodem - zaczął padać deszcz. Mimo tej przeszkody bieg dzielnie kontynuuje grupa około 300 dzieci. Brawo !!!
Bieg odbywa się z godzinnym opóźnieniem.
22.30 Górzyca. Na granicy administracyjnej gminy Kostrzyn i Górzyca zawodnicy pojawili się ok. 22.20 - to już 50 min opóźnienia. Pierwszy odebrał szarfę Jerzy Sak. Kolejno z trudami trasy przebiegajacej przez teren gminy Górzyca w asyście Komendy Powiatowej Policji w Słubicach, PSP Słubice, Straży Granicznej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej z Górzycy i Czarnowa, przedstawicieli OSIR Słubice i GOK Górzyca zmagali się następujący zawodnicy: Krzysztof Bukiel, Walery Kowalewski i Grzegorz Walczyński. Granice naszej gminy zawodnicy przekroczyli ok. 23.50. Magiczna "6" nie zdołała odstraszyć zawodników. Trasę pokonali sprawnie i szybko!!
7 czerwca - dzień dwunasty
Gubin. Bieg odbywa się na w okolicach Gubina. W peletonie znajduje się grupa biegaczy z LLKS Gubin razem z trenerami p. Romanem Kwapichem i p. Dariuszem Łogożnym. Zawodnicy przejęli szarfę na przeprawie przez Odrę o 6.00 z godzinnym opóźnieniem.
8.00 Brody. Odcinek Mielno - Olszyna. Sztafeta została przekazana z 50 minutowym opóźnieniem. W biegu uczestniczyła grupa 50 osób - w głównej mierze składająca się z młodzieży z brodzkiego Zespołu Szkół. Pod czujnym okiem pana mgra Janusza Stefańczaka młodzież odrobiła 40 minut straty. Bieg przebiegał w miłej i sympatycznej atmosferze.
Trzebiel Na odcinku biegło ok. 50 dzieci z rożnych szkół w krótkich odcinkach. Odrobione zostało opóźnienie.
Przewóz. Sztafetę prowadzi wójt, biegnie ok. 40 uczniów tamtejszych szkół i strażacy. Biegaczom towarzyszy ks. Bronisław Sieńczak - prezes Fundacji imieniem ks.Siemaszki. Mamy ok. 10 min. opóźnienia. Pogoda wprost rozpieszcza biegaczy. Jest słonecznie, lekki wietrzyk.
Ksiądz Prezes podzielił się po biegu z nami swoimi wrażeniami. Był bardzo dumny, że mógł wziąć udział w sztafecie i przebiec kilkaset metrów z namłodszymi uczestnikami. Bardzo podobała mu się reakcja mieszkańców, którzy stojąc przy drodze oklaskiwali i dopingowali dzieci a także cała organizacja biegu. Ksiądz Prezes biegł w żółtej koszulce z logiem Kwietnego Biegu i gminy Przewóz.
Gmina Sulików - położona w zachodniej części województwa dolnośląskiego w powiecie zgorzeleckim u styku granic z Czechami i Niemcami. Sulików przez wiele stuleci cieszył się prawami miejskimi, na co wskazuje układ zabudowy z centralnie położonym rynkiem. Obecnie Gmina Sulików jest gminą wiejską. Tu etap miał długość 4 km. Z biegaczami i kibicami koordynator gminny Kwietnego Biegu umówił się na styku między Gminą Zgorzelec a Gminą Sulików o godz. 21.30. Wśród startujących jest Wójt Gminy Sulików Jan Hasiuk (nr startowy 1) oraz jego zastępca Wojciech Pająk (3). Chorążym sztafety jest Rafał Gruszczyński (18), nauczyciel wychowania fizycznego w Zespole Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Sulikowie. Wśród biegnących jest młodzież gimnazjalna i mieszkańcy Gminy. Jest ksiądz Przemysław Durkalec, wikary parafii Sulikowskiej. Łącznie jest nas około 50 osób. Wszystkim dopisują humory i dobry nastrój. O godz. 22.00 ( tylko!!! 3 minuty opóźnienia w stosunku do planowanego czasu) pojawia się sztafeta biegnąca ze Zgorzelca przez Bogatynię. Następuje krótkie powitanie biegnących i przekazanie szarfy przez chorążych biegu. Kiedy biegacze ruszają na trasę odcinka rozlegają się brawa zebranych mieszkańców gminy. Kolumnę biegnących od przodu zabezpiecza radiowóz policji zgorzeleckiej, tył lekki samochód ratowniczo - gaśniczy OSP Studniska. Biegnącym towarzyszy muzyka z głośników wozu strażackiego.
Godz. 22.45 dobiegamy do Zawidowa. Tu przekazujemy szarfę sztafecie zawidowskiej. Po ich starcie ks. Durkalec prowadzi wspólną modlitwę w intencji szybkiego wyniesienia na ołtarze Ojca Świętego Jana Pawła II. Szczególne podziękowania składam Panu Janowi Kolbuchowi, Komendantowi Gminnemu OSP i jego strażakom z OSP Studniska za wielkie zaangażowanie i czuwanie nad bezpieczeństwem uczestników biegu. Serdecznie dziękuję wszystkim biegaczom. Do zobaczenia na trasie biegu za rok i w latach następnych.
Zbigniew Foltyn, koordynator gminny Kwietnego Biegu 2006.
8 czerwca - dzień trzynasty
Trasa nocna. Dzisiejsza noc była bardzo ciężka dla naszej sztafety. Jeden z odcinków nie był obstawiony, gdyż gmina odpowiedzialna za niego po prostu się nie stawiła. Przez ten mało przyjemny incydent zgubiliśmy drogę i nadłożyliśmy kilka kilometrów, skutkiem tego jest blisko półtoragodzinne opóźnienie. Ale nie wszędzie było tak źle. Do sztafety przyłączył się kolejny maratończyk - wicemistrzem Polski w maratonie... na wózku inwalidzkim! Miejmy nadzieję, że nasz maratończyk pomoże nam nadrobić parę minut.
8.20 Jesteśmy w gminie Kowary. Do końca Biegu zostało około 690 km. Od rana biegali uczniowie z Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Kowarach. Ich trasa miała ok. 11,5 km. Z dosyć dobrym skutkiem starali się nadrobić godzinne opóźnienie.
Godz. 9.00 Odcinek Ogorzelec – Miszkowice. Trzynasty dzień przywitał uczestników biegu słoneczną pogodą. Jako pierwsi na trasę wyruszyli uczniowie Gimnazjum Publicznego z Lubawki. Większość z czternastoosobowej grupy biegaczy na co dzień trenuje biegi narciarskie. Cała grupa pilotowania była przez dwa radiowozy z Komendy Powiatowej Policji w Kamiennej Górze.
Na odcinku Miszkowice – Lubawka do biegaczy dołączyła około 20 osobowa grupa dzieci, która towarzyszyła biegaczom aż do Szczepanowa - wcześniej najmłodsi uczniowie szkół z Miszkowic przygotowali biegaczom gorące powitanie, dopingując ich na trasie z kwiatami i flagami.
W Lubawce swoich kolegów ze szkoły przywitało ponad 100 uczniów i nauczycieli, zagrzewając ich do dalszego biegu.
Etap Błażejów – Mieroszów był szczególnie kolorowy dzięki najmłodszym kibicom z miejscowego przedszkola, którzy przygotowali bukiety kwiatów i kolorowe balony. W tym miejscu do biegaczy dołączyła kolejna 20 osobowa grupa, która przebiegła trasę do końca Chełmska Śląskiego. Najbardziej wytrwała okazała się grupa młodzieży z Gimnazjum w Lubawce, która wraz z opiekunem – Arturem Bodzkiem dobiegła do końca trasy przekazując na szczycie Przełęczy Mieroszowskiej szarfę sztafecie z Mieroszowa.
13.30. Góry Stołowe. Obecnie nasi biegacze są już na terenie malowniczych Gór Stołowych. Niestety z powodu opóźnienia z fragmentu trasy wycofali się uczestnicy. Nasi koordynatorzy dzielnie biegli dalej, kolejny członek dołączył w Kudowie Zdroju. Szczególnie gratulujemy uczniom ze szkoły specjalnej w Nowej Rudzie, którzy również wzięli udział w Biegu.
16.30 Radków. Kto nadrobi? Dalej borykamy się z ponad godzinnym opóźnieniem. Gmina, oprócz dobrej organizacji, wyróżniła się przygotowaniem pamiątkowych koszulek dla młodych uczestników. Duża w tym zasługa burmistrza miasta Radków p. Jana Bednarczyka.
21.00 Szczytna. Szczególnie zasłużone osoby w naszej gminie to: Burmistrz Edward Kondratiuk, biegacz - Ryszrd Janusz, nauczyciel wychowania fizycznego Mirosław Wianecki. Pomimo tak długiego wyczekiwania na sztafetę z Dusznik jesteśmy bardzo szczęśliwi, że mogliśmy wziąć udział w tak ogromnym przedsięwzięciu.
Dużo serdeczności. Stanisława Antoniewicz
22.00 Bystrzyca Kłodzka. W nocy z 8 na 9 czerwca 2006 r. przez teren Gminy Bystrzyca Kłodzka przebiegła sztafeta biegaczy Kwietnego Biegu. Trasę liczącą około 60 km pokonało 61 osób. W oczekiwaniu na grupę biegaczy przy ognisku Pan Lucjan Morajda - koordynator Kwietnego Biegu przybliżył nam jego cel i zachęcił do pokonania trasy przez naszą grupę biegaczy, potem wszyscy uroczyście złożyliśmy okolicznościowe przyrzeczenie. Przejęcie sztafety z Gminy Szczytna odbyło się w Lasówce z półtora godzinnym opóźnieniem, tj. o godz. 22:00. W promieniach księżyca sztafeta kolejno pokonywała miejscowości znajdujące się w Gminie Bystrzyca Kłodzka, następnie wbiegliśmy na teren Gminy Międzylesie i ponownie do naszej gminy. Sztafeta dobiegła do krańców Gminy Bystrzyca Kłodzka do miejscowości Sienna razem z zachodem księżyca i pojawieniem się pierwszych promieni słońca, tj. po godz. 03:00 nad ranem. W Siennej czekało ognisko, przy którym można się było ogrzać, ugasić pragnienie, zjeść kiełbaskę i wspólnie podzielić się wrażeniami z trasy. Uczestnicy biegu, mimo zmęczenia byli bardzo zadowoleni i wyrazili chęć uczestniczenia w Kwietnym Biegu w przyszłym roku.
Radosław Naumowicz - Bystrzyckie Centrum Kultury Fizycznej
9 czerwca - dzień czternasty
Trasa nocna 08/09.06. Nocą w Bystrzycy biegło 60 osób. Mieli okazję podziwiać pełnię księżyca i cieszyć się dobrą pogodą. Biegacze starali się nadrobić ponad godzinne opóźnienie, łącznie pokonali 60 km. W Paczkowie wszystko przebiegało zgodnie z planem, udało się nawet nadrobić pół godziny opóźnienia. Niestety na drodze krajowej była mała stłuczka, ale opiekunowie szybko rozwiązali problem. W sztafecie biegło co najmniej 6-7 osób (łącznie ok. 50), a kilka z nich przebiegło całą trasę. Nadal biegacze cieszyli się dobrą pogodą.
Otmuchów. W gminie Otmuchów dzielnie biegnie 10 osób. Cały czas pracują, aby nadrobić opóźnienie. Mają dobre tempo. Na szczęście piękna pogoda cały czas dopisuje biegaczom. Biegacze w gm. Głuchołazy rozpoczęli bieg z Biskupowa. Opóźnienie jest coraz mniejsze. Cały czas na trasie będzie co najmniej 3 osoby. Dobry przykład da także burmistrz, którzy również przyłączy się do sztafety.
Głuchołazy. W Głuchołazach nasza sztafeta została przywitana bardzo życzliwie przez kilkaset osób. Na tym etapie biegło kilkunastu zawodników, eskortowanych przez policję, pogotowie i straż miejską. Pogoda była wręcz idealna, słońce świeciło a atmosfera biegu była radosna i przyjemna. Jedynym problemem może być blisko półtoradgodzinne opóźnienie, ale miejmy nadzieję, że niedługo uda nam się je nadrobić.
Wcześniejszy etap był bardzo trudny i odbywał się w Kotlinie Kłodzkiej. Kilku zawodowych biegaczy odrabiało tam powstałe straty. Sztafeta zmieniła nieco trasę - zawodnicy zrezygnowali z biegnięcia drogą asfaltową, pobiegli polnymi drogami i nadrobili tym samym 5~7 km.
Prudnik. Do Gminy Prudnik sztafeta dotarła z ok godzinnym poślizgiem. Po przejęciu szarfy od licznej grupy z Głuchołaz, pod eskortą miejscowej policji w trasę wyruszyło 12 biegaczy z Publicznego Gimnazjum nr 2 w Prudniku. Nasz odcinek (ok 9 km) prowadził w większej części przez tereny leśne, po czym w przygranicznej Trzebini powitała nas liczna ekipa Gminy Lubrza, która już dalej kontynuowała bieg. Bardzo ładna pogoda sprawiła, że pomimo ciężkiej, leśnej, kamienistej drogi wśród biegaczy oraz całej ekipy panował pogodny nastrój.
Głogówek. Dnia 9 czerwca w godzinach popołudniowych Gmina Głogówek uczestniczyła w Biegu Kwietnym w 27 rocznicę przyjazdu Ojca Św. Jana Pawła II do Polski. Trasa przebiegała przez Racławice Śląskie. Uczestnicy sztafety udali się na pierwszą zmianę, która miała miejsce w Laskowicach, w liczbie około 35 osób. Grupę tą tworzyli uczniowie Zespołu Szkół w Racławicach Śląskich oraz Szkoły Podstawowej w Szonowie. Do biegu przyłączyli się także przedstawiciele różnych grup zawodowych z v-ce Burmistrzem U. Miejskiego w Głogówku Józefem Skibą oraz Panią Inspektor Oświaty Ewą Radziwiłł. Trasę licznie obstawili mieszkańcy Racławic kibicując uczestnikom sztafety, oddając tym samym hołd naszemu papieżowi Janowi Pawłowi II. Sztafeta eskortowana przez Komendanta Policji w Głogówku oraz strażaków OSP w Racławicach Śląskich miała uroczysty charakter, a u mieszkańców niezapomniane chwile wrażeń i zadumy. Po 10 kilometrowej trasie do Klisina przekazano symbolicznie szarfę.
Pozdrawiam: Stanisław Stadnicki
21.30 Godów. Sztafeta Gminy Godów przejęła szarfę z 15 minutowym opóźnieniem tj. o godz. 21:28 w dniu 09.06.2006 na granicy Gmin Godów-Gorzyce. W sztafecie brali udział: Zespół biegaczy "Forma" z Wodzisławia Śląskiego, Przedstawiciele klubu sportowego "Inter" Krosztoszowice, Uczniowie Gimnazjum z Gołkowic i Skrzyszowa. W sumie liczba uczestników etapu przez teren Gminy Godów wyniosła 42 osoby. Mimo deszczu humory zawodników były pogodne i po zakończonym biegu wszyscy byli bardzo zadowoleni. Na zakończeniu etapu obecni byli Wójt Gminy Godów Józef Pękała, zastępca Wójta Franciszek Gajdosz, kierownik referatu edukacji Katarzyna Kubica. Opiekę nad młodzieżą sprawowali nauczyciele wychowania fizycznego z gimnazjów. Po zakończeniu biegu uczestnicy otrzymali z rąk Wójta Gminy certyfikaty ukończenia etapu przez teren Gminy Godów. Uczestnicy Kwietnego Biegu zakończyli etap pytaniem czy w przyszłym roku odbędzie się podobna impreza.
z-ca Wójta Franciszek Gajdosz
10 czerwca - dzień piętnasty
11:55 Koszarawa. Rozpoczęliśmy Bieg na granicy administracyjnej Przyborów - Koszarawa, udział wzięło 57 uczestników.
Uczestnicy naszego biegu mieli założone jednolite koszulki z logiem kwietnego biegu.
Zakończenie nastąpiło o godzinie 12:37 na granicy administracyjnej Koszarawa - Roztoki.
Zawoja. Na trasie biegnie młodzież z gimnazjum i szkoły podstawowej. Zawodnicy zmieniają się co kilometr. Mamy ok. godzinne opóźnienie, którego najprawdopodobniej nie da się zmniejszyć do mety. Pogoda niestety psuje się, zaczyna się chmurzyć, ale to i tak nie zniechęca biegaczy.
Finisz w Jabłonce. Biegacze wbiegli do Jabłonki, aby następnie przebiec przez Lipnicę Wielką i ponownie wrócić do Jabłonki. Sztafeta zmieniała się co kilometr, na każdej zmianie było od kilku do kilkunastu uczestników trzymających szarfę, która okrążyła cała Polskę i flagę towarzyszącą nam od gminy Hajnówka (1027 km).
Na końcowym dystansie wspierały nas Policja i Straż Pożarna oraz przedstawiciele lokalnych władz samorządowych w osobach wójtów zainteresowanych gmin i innych przedstawicieli samorządu lokalnego.
Punktualnie o godzinie 17.50 sztafeta KB zamknęła krąg dookoła Polski. W miejscu startu i mety powitał nas serdecznie wójt - p. Julian Stopka wraz z licznie zgromadzonymi mieszkańcami. Nastąpiło oficjalne zakończenie sztafety poprzedzone ciekawym występem artystycznym przygotowanym przez panią Marysię Spiszak. DZIĘKUJEMY!!!
|